Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wyglądałoby codzienne życie poza Ziemią? Choć żadna z planet Układu Słonecznego nie jest obecnie miejscem, w którym człowiek mógłby swobodnie zamieszkać, rządzą się swoimi prawami. Załóżmy jednak, że zamieszkanie na nich jest możliwe - sprawdź, co cię czeka, gdybyś przebywał na każdej z ośmiu planet.
Merkury, gdzie Słońce czasem zatrzymuje się na niebie
Merkury, jako najmniejsza i najbliższa Słońca planeta Układu Słonecznego, jest pełny paradoksów. Doba słoneczna, czyli czas od jednego wschodu Słońca do drugiego, wynosi aż 176 dni ziemskich. Co ciekawe, rok na Merkurym trwa tylko 88 dni ziemskich - planeta zdąży okrążyć Słońce, nim minie jeden jej dzień.
Jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk na Merkurym jest ruch Słońca po niebie. W niektórych rejonach wydaje się wschodzić, po czym zatrzymuje się, by następnie przez około półtora tygodnia wędrować wstecz - z zachodu na wschód - i później ruszyć znów we właściwym kierunku. Dzieje się tak, ponieważ kiedy planeta znajduje się w pobliżu peryhelium, prędkość obiegu wokół Słońca przewyższa prędkość rotacji osiowej. Przez to, gdybyś stał w odpowiednim punkcie powierzchni Merkurego, zobaczyłbyś, jak Słońce wschodzi, chowa się z powrotem za horyzont i dopiero wtedy znów wschodzi, a następnie rusza swoją normalną trasą. Poza Słońcem na niebie mógłbyś zobaczyć gwiazdy nawet w ciągu dnia - całkowity brak atmosfery sprawia, że panuje kosmiczna czerń. A samo Słońce z powierzchni Merkurego jest nawet trzykrotnie większe niż z Ziemi.

Ponieważ na Merkurym nie ma powietrza, panuje tam cisza absolutna - dźwięk nie może się rozchodzić. I nawet gdyby w pobliżu doszło do uderzenia meteorytu, obserwowałbyś je w kompletnej ciszy.
Na Merkurym w ciągu dnia temperatura może dochodzić do około 430 stopni Celsjusza, a w nocy spadać nawet do -180 stopni. Grawitacja ten planety jest ponad 2,5 razy słabsza od ziemskiej, więc ważąc 80 kg na Ziemi, na Merkurym schudłbyś do ok. 30 kg.
Wenus - jedyna planeta, na której Słońce wschodzi na zachodzie
Gdyby udało ci się stanąć na powierzchni Wenus, prawdopodobnie nie przeżyłbyś nawet kilku sekund - jest to najbardziej niegościnna planeta Układu Słonecznego. Panują tam temperatury zdolne stopić ołów, ciśnienie miażdży wszystko niczym głębiny oceanów, a jeden dzień trwa dłużej niż rok.
Wenus obraca się w przeciwnym kierunku niż niemal wszystkie pozostałe planety - to tzw. ruch wsteczny, czyli rotacja w kierunku przeciwnym do obiegu wokół Słońca. Gdyby więc nie gęste chmury zasłaniające niebo, zobaczyłbyś Słońce wschodzące na zachodzie.
I chociaż jest to druga planeta od Słońca, to właśnie ona ma status najgorętszej. Na jej powierzchni panuje średnio około 465 stopni Celsjusza, a temperatura pozostaje niemal niezmienna w dzień i w nocy. Wszystko przez gęstą atmosferę złożoną głównie z dwutlenku węgla, która zatrzymuje ciepło.

Niebo na tej planecie zawsze usłane jest grubą warstwą chmur, z których pada kwas siarkowy. Nie dociera on jednak na jej powierzchnię ze względu na wysokie temperatury.
Ciężko by się żyło na Wenus - nawet łaziki mają dość, bo po kilkudziesięciu minutach od wylądowania przestają działać. Wszystko przez ekstremalne warunki. Atmosfera Wenus jest około 90 razy gęstsza od ziemskiej, a ciśnienie na powierzchni odpowiada temu, jakie na Ziemi panuje niemal kilometr pod wodą.
Mars z miesięcznymi burzami piaskowymi
Spośród wszystkich planet Układu Słonecznego to właśnie Mars jest najczęściej wskazywany jako przyszły cel załogowych misji kosmicznych. Chociaż jest suchy, zimny i niemal pozbawiony atmosfery, jego rytm dnia zaskakująco przypomina ziemski, więc astronauci nie musieliby przyzwyczajać się do kilkumiesięcznych dób. Czekałyby ich inne wyzwania.
Jeden dzień na Marsie, nazwany Solem, trwa 24 godziny, 39 minut i 35 sekund. Planeta potrzebuje jednak aż 687 ziemskich dni, aby okrążyć Słońce. Gdybyś tam mieszkał, obchodziłbyś urodziny raz na dwa lata według ziemskiego kalendarza.
Zachody Słońca są wyjątkowe na Czerwonej Planecie. Przez drobny pył wokół tarczy słonecznej pojawia się niebieska poświata - i zostało to sfotografowane przez łaziki.

Człowiek na Marsie ważyłby dużo mniej. 80 kilogramów na Ziemi to około 30 kilogramów tam. Skakanie byłoby więc znacznie łatwiejsze - o ile wygodnie byłoby ci w skafandrze, ponieważ przez bardzo małą ilość tlenu w atmosferze ciężko by się tam żyło bez systemów podtrzymywania życia.
Sprawy nie ułatwiają potężne burze piaskowe, trwające tygodniami, a nawet miesiącami, i obejmujące czasem całą planetę. Mimo wszystko dla fanów wspinaczki górskiej mam dobre wiadomości. To właśnie na Marsie znajduje się najwyższa góra w Układzie Słonecznym - jest to wygasły wulkan Olympus Mons o wysokości około 22 kilometrów, czyli trzy razy więcej niż Mount Everest. Jego podstawa jest tak rozległa, że zajmuje obszar porównywalny z powierzchnią całej Polski.

Diamentowe deszcze na Jowiszu
Największa planeta Układu Słonecznego nie ma powierzchni - nigdy nie udałoby ci się postawić stopy na Jowiszu, ponieważ jest to olbrzymia kula gazu. Wschody i zachody Słońca następują tam w zawrotnym tempie - jedna doba trwa zaledwie niecałe 10 godzin. Rok natomiast dłuży się do blisko 12 ziemskich lat.
Jowisz składa się głównie z wodoru i helu. Im głębiej zanurzałbyś się w jego atmosferę, tym bardziej rosłaby temperatura i ciśnienie. Naukowcy przypuszczają, że w głębi planety wodór przyjmuje postać ciekłego metalu.
Najbardziej charakterystycznym elementem Jowisza jest Wielka Czerwona Plama - gigantyczny wir atmosferyczny obserwowany od co najmniej 350 lat. Ta burza jest tak ogromna, że zmieściłaby w sobie całą Ziemię. Wiatry osiągają tam prędkość przekraczającą 600 km/h, a badacze wciąż próbują wyjaśnić, dlaczego zjawisko utrzymuje się tak długo.

Gdybyś mógł obserwować niebo z górnych warstw atmosfery Jowisza, zobaczyłbyś niezwykły spektakl. Planetę otacza 115 księżyców, choć ich liczba może jeszcze wzrosnąć wraz z kolejnymi odkryciami.
Na Jowiszu grawitacja jest około 2,5 razy większa niż na Ziemi - oznacza to, że osoba o wadze 80 kg na naszej planecie, tam ważyłaby około 200 kg.

Nie pada tam deszcz - padają diamenty. Ogromne ciśnienie sprawia, że atomy węgla mogą przekształcać się w kryształy diamentu, które opadają w głąb planety. Ta hipoteza jest wciąż badana, ale należy do najbardziej fascynujących pomysłów dotyczących gazowych olbrzymów.
Geometryczna burza na Saturnie
Od wieków zachwyca astronomów swoimi pierścieniami - uważa się ją za jedną z najpiękniejszych planet w Układzie Słonecznym. Saturn kryje w sobie jednak znacznie więcej niezwykłych zjawisk, o których przekonałbyś się, gdyby udało ci się tam spędzić choć jeden dzień.
Podobnie jak na Jowiszu, dzień tu trwa około 10 i pół godziny, natomiast rok - prawie 30 ziemskich lat. I tak samo, jak wcześniejsza planeta, jest to gazowy olbrzym. I tutaj więc występuje deszcz diamentów.
Obserwowany z odpowiedniej wysokości, w pełni ukazuje swoją urodę. Ogromną część nieba zajmują pierścienie, składające się z miliardów brył lodu, skał i pyłu - od drobinek wielkości ziaren piasku po obiekty rozmiaru domów. I chociaż rozciągają się na setki tysięcy kilometrów, są zaskakująco cienkie - w wielu miejscach ich grubość wynosi zaledwie kilkadziesiąt metrów.
Fenomenem Saturna jest gigantyczna burza w kształcie idealnego sześciokąta, znajdująca się nad biegunem północnym. Naukowcy od kilku dekad nie potrafią wyjaśnić, dlaczego wir atmosferyczny przyjął właśnie taki kształt.

Lodowy olbrzym Uran
Znajduje się bardzo daleko od Słońca, dlatego potrzebuje aż 84 ziemskich lat, by wykonać jedno pełne okrążenie. Za to dzień trwa krócej niż na Ziemi, bo około 17 godzin.
Uran nie jest gazowym olbrzymem, bo naukowcy klasyfikują go jako lodowego olbrzyma - choć i tak nie ma stałej powierzchni. Pod gęstą atmosferą złożoną z wodoru i helu znajduje się płaszcz złożony z wody, amoniaku i metanu pod ogromnym ciśnieniem. To właśnie metan pochłania czerwone światło i sprawia, że planeta ma charakterystyczny błękitny kolor.

Mogłoby się wydawać, że najzimniejszy powinien być najbardziej oddalony od Słońca Neptun, tymczasem rekord należy do Urana, gdzie temperatura spada nawet do około -224 stopnia Celsjusza.
Neptun
Neptun to najbardziej odległa planeta Układu Słonecznego. Z daleka wygląda jak spokojna, intensywnie niebieska kula, lecz w rzeczywistości kryje w sobie ekstremalne warunki pogodowe i potężne wiatry.
Dzień tam znów jest krótszy od ziemskiego, bo trwa nieco ponad 16 godzin. Rok zaś rozciąga się na ponad półtora wieku. Podobnie jak Ziemia, oś obrotu Neptuna jest nachylona o około 28 stopni, co oznacza, że występują na niej pory roku. Trwają one niewyobrażalnie długo. Zmieniają się co około 40 lat.
Podobnie jak Uran, Neptun jest lodowym olbrzymem. Słynie on z najsilniejszych wiatrów w całym Układzie Słonecznym, osiągających prędkości ponad 2000 km/h. Gigantyczne burze, takie jak Wielka Ciemna Plama zaobserwowana przez sondę Voyager 2, pokazują, że to niezwykle dynamiczny i burzliwy świat.













