Saturn i Neptun w rzadkiej koniunkcji. Gdzie i kiedy patrzeć na niebo?
W piątek 20 lutego na niebie dojdzie do wyjątkowej koniunkcji Saturna i Neptuna, która zdarza się raz na 36 lat. Ostatni raz te dwie planety spotkały się tak blisko w 1989 roku, a w punkcie Barana poprzednio w 1702 roku. Saturn będzie widoczny gołym okiem, natomiast do obserwacji Neptuna potrzebny będzie sprzęt optyczny.

Czym jest koniunkcja planet?
Moment, w którym dwa ciała niebieskie znajdują się bardzo blisko siebie obserwowane z Ziemi, nazywamy koniunkcją. Tym razem zbliżą się do siebie Saturn i Neptun, co nie jest częstym zjawiskiem, zdarza się bowiem raz na 36 lat.
Kiedy ostatni raz Saturn i Neptun się spotkały na niebie?
Orbity Saturna i Neptuna są od siebie bardzo oddalone, średnio o 3 miliardy kilometrów. Ostatnia koniunkcja tych planet miała miejsce w 1989 roku, dlatego warto teraz przygotować się na spektakl. Obecna koniunkcja w punkcie Barana jest tym bardziej wyjątkowa, że w tym znaku zodiaku planety spotkały się w 1702 roku.
Jeszcze rzadziej możemy doświadczyć koniunkcji Saturna z Uranem, które występują średnio raz na 45 lat, oraz Urana z Neptunem - raz na około 171 lat.
Warto zaznaczyć, że w rzeczywistości planety wcale się do siebie nie zbliżą. Z Ziemi zobaczymy tylko, jak ustawią się w jednej linii względem nas.
Czy mogę zobaczyć koniunkcję Saturna i Neptuna gołym okiem?
Saturn będzie widoczny gołym okiem, jednak aby dojrzeć Neptuna potrzebna będzie co najmniej lornetka, a najlepiej teleskop. Z pomocą urządzeń będzie można dostrzec charakterystyczne pierścienie Saturna, obok którego znajdzie się mały, niebieski punkt, czyli Neptun.
Kiedy będzie koniunkcja i gdzie patrzeć?
W piątek 20 lutego będzie można obserwować koniunkcję Saturna i Neptuna. Najlepiej robić to późnym wieczorem lub nad ranem, kiedy planety nie będą przyćmione światłem słonecznym. Planety będą wędrować wzdłuż ekliptyki, podobnie jak Słońce i Księżyc. Jeśli warunki pogodowe nie sprzyjają tego dnia, nic straconego - dzień przed lub po też będzie można dostrzec na niebie dwie planety blisko siebie.
Nie będzie to aż tak widowiskowe zjawisko, jak koniunkcja jasnych planet Wenus i Jowisza, o której pisałam w sierpniu zeszłego roku, jednak jest znacznie rzadsze.










