Słynna Mgławica Pierścień zaskakuje. Odkryto w niej nieznaną strukturę
W trakcie obserwacji jednej z najbardziej znanych mgławic - Mgławicy Pierścień - naukowcy zarejestrowali nieznaną dotąd strukturę w postaci "żelaznego pręta". Nowa technologia zastosowana podczas badań umożliwiła uzyskanie niespotykanej wcześniej precyzji pomiarów i ustalenie świeżych faktów. Badacze sądzą, że dalsze obserwacje mogą wyjaśnić, jak powstała ta chmura żelaza i czy podobne zjawiska występują także w innych mgławicach.

Mgławica Pierścień pod lupą. Wcześniej nikt nie widział tej chmury żelaza
Wszechświat jest ogromny i pełen zagadek, które dzięki postępowi nauki powoli rozwiązujemy, a mimo to wciąż wiemy o nim niewiele. Nawet nasza własna galaktyka - Droga Mleczna - regularnie dostarcza odkryć, które zmieniają dotychczasowe wyobrażenia. Tym razem naukowcy natrafili na coś zupełnie nieoczekiwanego w jednej z najsłynniejszych mgławic.
Okazuje się, że Mgławica Pierścień (Ring Nebula) położona w gwiazdozbiorze Lutnia skrywa tajemniczy "pręt", nieznaną wcześniej strukturę, która przypomina podłużny kawał rozżarzonego żelaza. Odkrycia dokonał zespół naukowców z Europy - grupa badawcza pod kierownictwem astronomów z Kolegium Uniwersyteckiego w Londynie (UCL) i Uniwersytetu w Cardiff ustaliła, że wewnątrz Mgławicy Pierścień znajduje się zagadkowe pasmo - chmura żelaza.
"Żelazny pręt" w Mgławicy Pierścień. Naukowcy badają zagadkową strukturę
Mgławica Pierścień została odkryta i po raz pierwszy opisana w 1779 r. Znamy ją jako przykład mgławicy planetarnej - jasnej otoczki gazowej powstałej w wyniku wyrzucenia materii przez umierającą gwiazdę przypominającą Słońce. Sporo od tego czasu o niej ustalono - m.in. to, że Mgławica Pierścień ma ok. 6-8 tys. lat i znajduje się w odległości ok. 2,3 tys. lat świetlnych od Ziemi, oraz wiele innych danych. Nie wiedziano natomiast do tej pory o istnieniu "żelaznego pręta".
Chmurę zjonizowanego żelaza odkryto teraz przy obserwacji, które prowadzono z wykorzystaniem trybu LIFU (Large Integral Field Unit) w nowym instrumencie WHT Enhanced Area Velocity Explorer (WEAVE). Urządzenie zainstalowano na 4,2-metrowym Teleskopie Williama Herschela należącym do Isaac Newton Group. Tryb LIFU korzysta z setek światłowodów, by równocześnie rejestrować światło pochodzące z całego obszaru mgławicy. Dzięki temu po raz pierwszy uzyskano ciągłe widma optyczne z każdego miejsca obiektu, co umożliwiło szczegółowe odtworzenie jego składu chemicznego z niespotykaną precyzją.
Podczas analizy nowych obrazów wewnątrz słynnego pierścienia badacze ujrzeli pas zjonizowanego żelaza, którego wcześniej, mimo lat obserwacji mgławicy, nie widziano. Ta chmura to potężna struktura, która idealnie mieści się w wewnętrznej warstwie eliptycznie ukształtowanej mgławicy. Długość "żelaznego pręta" Mgławicy Pierścień odpowiada około pięciuset promieniom orbity Plutona, a masa obecnych w nim atomów żelaza jest porównywalna z masą Marsa.
Pierwsze takie odkrycie. Naukowcy badają zagadkę Mgławicy Pierścień
Naukowcy podkreślają, że pochodzenie chmury żelaza pozostaje na ten moment niewyjaśnione i wymaga dalszych, dokładniejszych obserwacji, które zespół już rozpoczął. Możliwe, że struktura ta dostarczy nowych informacji o procesie powstawania mgławicy lub - w bardziej sensacyjnym scenariuszu - żelazo jest pozostałością plazmy po odparowaniu skalistej planety pochłoniętej wcześniej przez rozszerzającą się gwiazdę.
Czy ten "żelazny pręt" może być unikatowy dla Mgławicy Pierścień?
- Byłoby bardzo zaskakujące, gdyby "żelazny pręt" był unikatowy dla Mgławicy Pierścień - powiedział dr Roger Wesson, główny autor badania. - Mamy nadzieję, że obserwując i analizując kolejne mgławice powstałe w ten sam sposób, odkryjemy więcej przykładów tego zjawiska, co pomoże nam zrozumieć, skąd pochodzi to żelazo.
Wyniki badań zamieszczono na łamach "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society".
Źródła: Królewskie Towarzystwo Astronomiczne (Royal Astronomical Society), Puls Kosmosu












