Tak wyglądają koła Curiosity po 13 latach na Marsie. To może być problem
NASA już od prawie 14 lat eksploruje Czerwoną Planetę dzięki łazikowi Curiosity, który w sierpniu 2012 roku wylądował w kraterze Gale. Początkowo przewidziany na dwuletnią misję, łazik pokonał już 36,6 km po marsjańskim terenie, a odcisnęło piętno na jego kołach. Najnowsze zdjęcia pokazują, jak bardzo są one dziurawe i sugerują, że amerykańska agencja może mieć z tym duży problem.

Pierwsze oznaki zużycia kół łazika pojawiły się już w 2013 roku, a niedawno przesłane na Ziemię zdjęcia ukazują dalsze uszkodzenia. Szczególnie niepokojące są ślady na środkowo-prawym kole, gdzie widać nawet odsłonięte elementy wewnętrzne. Czy NASA jest w stanie coś z tym zrobić?
Jak chronić łazik przed dalszymi uszkodzeniami?
Amerykańska agencja zastosowała już kilka strategii zaradczych, bo "wulkanizacja na Marsie" nie wchodzi w grę. Pierwszym krokiem było przekierowanie Curiosity z najbardziej niebezpiecznego terenu, ograniczając dalsze zużycie - zmiana trasy z twardego płaskiego podłoża na miękki łupek na Mount Sharp znacząco spowolniła tempo degradacji kół.
W 2017 roku łazik otrzymał aktualizację oprogramowania, w tym nowy algorytm kontroli trakcji, który w czasie rzeczywistym dostosowuje prędkość każdego koła, minimalizując nacisk na ostre kamienie. System analizuje dane z zawieszenia, ustala punkty kontaktu i optymalizuje jazdę tak, aby zmniejszyć poślizgi.
Plan awaryjny
NASA przewidziała też bardziej drastyczne rozwiązanie na wypadek poważnego uszkodzenia. Na Ziemi stworzono kopię Curiosity, nazwaną Scarecrow, aby przetestować, jak konstrukcja zachowa się, jeśli część koła ulegnie złamaniu. Wyniki pokazały, że łazik może kontynuować jazdę nawet przy zerwanych elementach bieżnika, pod warunkiem, że uszkodzona część zostanie bezpiecznie "odcięta".
Jak to zrobić na Marsie? NASA opracowała metody wykorzystujące naturalne otoczenie, czyli kamienie, do złamania uszkodzonej części koła. Techniki, jak "Twist and Shout Maneuver" czy "Pigeon Toe Maneuver", pozwalają uwięzić zniszczony fragment i doprowadzić do jego oderwania podczas jazdy.
Czy Curiosity to wytrzyma? Czas pokaże, bo choć uszkodzenia wyglądają groźnie, łazik kontynuuje swoją misję, a wytrzymałość jego konstrukcji wciąż zaskakuje naukowców, przewyższając pierwotne oczekiwania. Mówiąc krótko, NASA na razie nie planuje radykalnego manewru i pozwala łazikowi toczyć się naprzód, badając powierzchnię Marsa i bijąc kolejne rekordy długowieczności.





![Najdziwniejsze miejsca na Ziemi. Mało kto zdobywa 10/10 [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000MNCXA30SXE4EN-C401.webp)




