Trump ujawni tajne akta UFO. Zapowiada "pełną transparentność"
Prezydent Donald Trump ogłosił, że zamierza ujawnić długo utajnione rządowe dokumenty dotyczące UFO i możliwego życia pozaziemskiego. Zapowiedź, opublikowana na jego platformie Truth Social, wywołała w Waszyngtonie lawinę komentarzy - zarówno w środowisku wojskowym, jak i naukowym.

Donald Trump poinformował, że wydał polecenie, aby rządowe agencje rozpoczęły proces przeglądu i odtajniania dokumentów dotyczących tzw. UAP (Unidentified Aerial Phenomena - niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych) oraz wszelkich informacji związanych z "życiem pozaziemskim".
Na podstawie ogromnego zainteresowania opinii publicznej polecę Sekretarzowi Wojny oraz innym właściwym departamentom i agencjom rozpoczęcie procesu identyfikacji i ujawnienia akt rządowych dotyczących życia pozaziemskiego, UFO i UAP
Pentagon w centrum uwagi
Fragment wypowiedzi został również opublikowany przez Biały Dom na platformie X (dawniej Twitter), a sekretarz prasowa Karoline Leavitt określiła decyzję jako "WIADOMOŚĆ NIE Z TEGO ŚWIATA".
Realne chęci czy zasłona dymna?
Pentagon, od lat prowadzący śledztwa dotyczące niezidentyfikowanych obiektów latających, znajdzie się w centrum nowego przeglądu. W ostatnich latach agencja potwierdziła autentyczność kilku nagrań przedstawiających niezidentyfikowane zjawiska na niebie, które wzbudziły debatę o możliwych technologiach spoza Ziemi lub zaawansowanych systemach obserwacyjnych innych państw.
Dyrektywa Trumpa może oznaczać największą falę odtajniania danych o UFO od czasu raportu UAP z 2021 roku. Choć nie jest jasne, jakie materiały zostaną udostępnione opinii publicznej, komentatorzy zauważają, że prezydent po raz kolejny wykorzystuje temat, który od lat elektryzuje opinię publiczną i budzi zainteresowanie wyborców niezależnie od barw politycznych. Pytanie więc, czy faktycznie chodzi o "transparentność", czy może raczej odwrócenie uwagi od rzeczy naprawdę ważnych w gorącym okresie politycznym.










