Kiedy odkryto wodę w postaci lodu na biegunach Księżyca, zaczęto planować zakładanie tam baz, a później nawet całych miast. Okazuje się jednak, że nie do końca będzie to możliwe, jeśli woda nie będzie poddawana recyklingowi.
Po uformowaniu się Księżyca został on zbombardowany przez asteroidy, co dzisiaj jest widoczne na jego topografii. W pobliżu biegunów od tego czasu znajdują się dziesiątki kraterów, które od około czterech miliardów lat nie widziały bezpośredniego światła słonecznego. Wiele z tych miejsc ma temperaturę -163 st. C, co sprawia, że zawarty w nich lód nie jest w stanie wyparować.
Skąd się wzięła woda na Księżycu?
Naukowcy zakładają, że woda pochodzi tam z trzech źródeł. Mogła się znajdować na Księżycu już w momencie jego powstania, lecz także niektóre z asteroid przyniosły ją ze sobą. Trzecią opcją jest wiatr słoneczny, kiedy wodór pochodzący ze Słońca reaguje z tlenem.
Od 2009 roku wiemy, że na Księżycu wciąż jest woda, otwiera się w nowym oknie. Jej obecność na biegunach zmieniła wszystko w kontekście ludzkich wizyt na Srebrnym Globie. Nagle realne stało się wyobrażenie sobie "wioski księżycowej", w której astronauci mogliby przetrwać bez importowania wszystkiego z Ziemi. Mogliby uprawiać własne jedzenie i korzystać z funkcjonalnych pryszniców i toalet.
Ta wizja rozbudziła ambicje m.in. Jeffa Bezosa, który chce przenieść przemysł ciężki na Księżyc, aby odciążyć ekosystem naszej planety, a także Elona Muska, planującego zbudować tam miasta, otwiera się w nowym oknie.
Wody na Księżycu nie starczy na długo
Dobrą wiadomością jest to, że krawędzie kraterów, które skrywają lód na Księżycu, są niemal nieustannie oświetlone promieniami słonecznymi. Można by na nich postawić panele fotowoltaiczne, które generowałyby energię elektryczną. A same panele słoneczne można by produkować na Księżycu - nie brak tam krzemu. To mógłby być początek prawdziwej gospodarki księżycowej.
Niestety jest też i zła wiadomość. Nawet jeśli na początku będzie do dyspozycji miliard ton wody, bez recyklingu miasto nie przetrwałoby długo. Nawet w najlepszym scenariuszu, przy 98 proc. wydajności recyklingu, takiej samej jak na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, miasto liczące milion mieszkańców będzie miało wodę tylko na ponad sto lat.
A dzisiejsze szacunki objętości wody na Srebrnym Globie są mniejsze niż miliard ton - a to skraca czas do wyczerpania wody. W konsekwencji nawet małe miasto wyschłoby po zaledwie dekadzie.
Jak zachować więcej wody na Księżycu?
Istnieją potencjalne rozwiązania tej sytuacji. Można by zwiększyć wydajność recyklingu wody pięciokrotnie lub zmniejszyć jej zużycie dzięki nowoczesnym technikom. Importowanie wody z dostępnych asteroid także wchodzi w grę, podobnie jak po prostu znalezienie na Księżycu większej ilości lodu.
Obecne techniki badania wody nie sięgają głębiej niż kilka metrów, podczas gdy lód może ukrywać się nawet dziesiątki metrów pod powierzchnią. Jeśli więc ambitne plany kosmicznych miliarderów mają się ziścić, znalezienie większej ilości wody będzie pierwszym krokiem.












