Awantura o kasę: Czy doktor matematyki wyłożył się na pytaniu z... matematyki?
W tym odcinku drużyny nie przyszły, żeby wziąć udział w "Awanturze o kasę". Przyszli, żeby wygrać teleturniej. Odważne licytacje, wysokie pule i jeden z najlepszych finałów sezonu. Będzie się działo.

Wczorajszy odcinek "Awantury o kasę" miał właściwie wszystko, za co widzowie lubią ten teleturniej - mocne licytacje, nieoczekiwane zwroty akcji i finał, w którym sytuacja zmieniała się dosłownie z minuty na minutę.
Niepozorna drużyna zielonych okazała się specjalistami od wędkarstwa, ale prawdziwy marsz po zwycięstwo wykonali żółci. Najpierw pewnie weszli do finału, a później pokonali mistrzów, dzięki czemu to właśnie oni zasiądą dziś w loży honorowej.
I nie był to ich jedyny sukces.
Dwie złote skrzynki i wielkie zaskoczenie
Żółci zdobyli aż dwie złote skrzynki i to praktycznie za bezcen.
Pierwszą już na początku finału, kiedy wylicytowali kategorię "weź, co chcesz". No i rzeczywiście wzięli… złotą skrzynkę. Drugą udało im się zdobyć za zaledwie tysiąc złotych.
Mistrzowie nie chcieli ryzykować dalszej licytacji, bo mieli znacznie mniej pieniędzy na koncie. Żeby przejąć skrzynkę, musieliby zagrać va banque, a to na tym etapie mogło oznaczać natychmiastowy koniec gry.
Ostatecznie żółci zakończyli finał zwycięstwem z kwotą 36 tysięcy 600 złotych, voucherem na wycieczkę wartym 50 tysięcy złotych oraz… słynnym ogórkiem kiszonym za tysiąc złotych.
Ale wtedy Krzysztof Ibisz postanowił jeszcze wszystkich zaskoczyć.
Obok ogórka znajdowała się koperta. A w niej kluczyki do dwóch samochodów osobowych.
Kim są nowi mistrzowie?
Nowi mistrzowie to znajomi z wakacji w Turcji. Tomasz B. pracuje jako spedytor, przewodnik i pilot wycieczek, Tomasz O. jest analitykiem danych i zwycięzcą "Milionerów", Marcin prowadzi działalność szkoleniową, a kapitanką drużyny jest Magdalena - właścicielka lodziarni, dla której udział w programie był prezentem urodzinowym.
Dziś o pokonanie mistrzów powalczą kolejne drużyny.
Niebiescy to quizowi wymiatacze z Wrocławia. Mateusz i Jacek są radcami prawnymi, Kacper pracuje jako rekruter, a Tomasz jest matematykiem i nauczycielem akademickim.
Zieloni tworzą podwójne rodzeństwo. Michał pracuje w energetyce, Anna jest lekarką dentystką i doktorem nauk medycznych, Wojciech handlowcem, a kapitanem drużyny został Maciej - prawnik.
Żółci to grupa dobrych znajomych, w tym małżeństwo. Piotr jest menadżerem finansowym, Przemysław nauczycielem przedmiotów ścisłych, Katarzyna prowadzi lokal gastronomiczny, a Kazimierz działa w branży gastronomicznej.
Matematyka za ponad 8 tysięcy złotych. Ale był i as w rękawie
Od początku było widać, że drużyny przyszły walczyć o zwycięstwo. Nie bały się licytować odważnie, dawać wysokie kwoty albo iść va banque. Jedno z ciekawszych pytań dotyczyło matematyki:
W ciągu sekundy z jednej bakterii powstają dwie. Jeśli w pustej probówce umieścimy 1 bakterię, to zapełni się ona bakteriami w godzinę. Po jakim czasie zapełniłaby się bakteriami, gdyby umieścić w niej od razu 2 bakterie?
Drużyna niebieskich zacierała ręce na tę kategorię, wartą ponad 8 tysięcy złotych, zanim jeszcze udzielili odpowiedzi. Skąd taka pewność i to w dziedzinie, której większość graczy pewnie by się mocno obawiała? Przypomnę, że pan Tomasz jest doktorem matematyki, więc było to ogromne ułatwienie. Oczywiście odgadł bezbłędnie.
Inne ciekawe pytanie dotyczyło geografii, która jest dość często losowaną kategorią.
W którym województwie leżą miejscowości o nazwach Jazgarzewszczyzna, Szymankowszczyzna i Dzierzażnia?
Wiecie? Jeśli jesteście miłośnikami geografii, to przygotowaliśmy dla was quiz. Znajdziesz w nim więcej pytań z tej kategorii.
Jeden z najlepszych finałów sezonu
Finał (myślę, że mogę spokojnie to powiedzieć) był jednym z najciekawszych w tym sezonie. Mistrzowie zaczynali go mając mniej więcej dwa razy więcej pieniędzy na koncie. Ale, jak już mogliśmy się przekonać w minionych odcinkach, czasem dobra technika i odważna licytacja potrafią zupełnie odmienić sytuację. I tak było tym razem, po krótkiej chwili drużyny zaczęły iść łeb w łeb.
I szczerze? W tym przypadku naprawdę można odnieść wrażenie, że obie drużyny zasłużyły na miejsce w loży honorowej.
Ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Zobaczcie, kto zwyciężył. Od 17.30 na Polsacie.











