Czy mistrzowie w końcu zostaną pokonani? Pytanie o Niemcy pozamiatało
Jedno matematyczne zadanie, szybka kalkulacja i nagle wszystko się zmienia. W "Awanturze o kasę" wystarczy chwila zawahania albo błysk geniuszu, by zgarnąć kilkadziesiąt tysięcy złotych. Albo oddać je rywalom.

Wczorajszy odcinek "Awantury o kasę" upłynął pod znakiem matematyki - i to właśnie ona rozdawała karty w najważniejszych momentach gry. Najpierw pozwoliła niebieskim awansować do finału, gdy drużyna żółtych nie poradziła sobie z pytaniem. Później wróciła w starciu z mistrzami. I znów zrobiło się naprawdę gorąco.
Kapitan niebieskich, mimo uciekającego czasu, zachował zimną krew i logiczne myślenie. Poprawnie odpowiedział na pytanie o słonie z wrocławskiego zoo, zgarniając dużą pulę. Przypomnijmy je:
Słonica i jej słoniątko z wrocławskiego zoo mają razem 36 lat. Słonica jest o 30 lat starsza od słoniątka. W jakim wieku jest słoniątko?
Na pierwszy rzut oka proste, ale w studiu czas działa inaczej, bo uczestnicy mierzą się także z dużym stresem. Poprawna odpowiedź to 3 lata - słonica (o 30 lat starsza) ma więc 33 lata, co razem daje 36.
W tym momencie wydawało się, że wszystko jest już rozstrzygnięte. Niebiescy mieli na koncie 35 tysięcy 400 złotych, a mistrzowie zostali z kwotą 15 tysięcy 500 złotych. I wtedy do gry wkroczył Krzysztof Ibisz, dorzucając do puli dodatkowe 10 tysięcy złotych, kompletnie zmieniając układ sił. Mistrzowie zostali w grze.
Czy dzisiaj będzie równie emocjonująco? Sprawdźmy, kto tym razem staje do gry
Niebiescy to paczka przyjaciół, częściowo powiązana także rodzinnie. W składzie są Katarzyna - asystentka zarządu w firmie budowlanej, Bartosz - operator maszyn budowlanych i kierowca ciężarówki, Aldona - pracowniczka samorządowa w dziale komunikacji i dróg oraz Sebastian - nauczyciel w szkole specjalnej, fizjoterapeuta dziecięcy i kapitan drużyny.
Zieloni to z kolei rodzina o dość złożonych relacjach. Michał pracuje jako dziennikarz i lektor radiowy, Przemysław jest informatykiem, Maja tłumaczką przysięgłą języka angielskiego, a drużyną dowodzi Gustaw - lekarz.
Żółci wyróżniają się na tle innych - to dwie pary bliźniaków z Białegostoku. Aleksandra studiuje farmację, Natalia - chemię i pedagogikę, Maksymilian pracuje w Lasach Państwowych, a Małgorzata - protokolantka sądowa - pełni rolę kapitanki drużyny.
W loży honorowej ponownie zasiadają mistrzowie, którzy wygrali już cztery odcinki programu. Na ich koncie jest imponujące 192 tysiące 800 złotych. Mimo młodego wieku grają bardzo dojrzale i konsekwentnie wygrywają kolejne starcia.
Kategorie? Czasy współczesne, fizyka, rozmaitości czy ryzykowne "weź co chcesz". Jak zwykle nie zabrakło emocjonujących licytacji, błędnych odpowiedzi i rosnących pul.
Choć najwyższa stawka pojawiła się przy pytaniu z języka polskiego, warto zwrócić uwagę na jedno z wcześniejszych, dotyczących geografii, szczególnie bliskiej czytelnikom Geekweeka.
Jak nazywa się występujące w górach zjawisko, polegające na tym, że widzi się powiększony własny cień na znajdującej się poniżej chmurze?
Wiecie? Jeśli nie, to zapraszam do lektury jednego z moich artykułów z 2023 roku, gdzie opisywałem dokładnie to zjawisko uchwycone w Tatrach.I choć kapitan drużyny, która wylicytowała pytanie stwierdził, że to nie jest geografia pragnę donieść, że pytanie jest jak najbardziej geograficzne.
Finał zaczął się sportowo.Najpierw boks, później piłka nożna. Ale były też pojedynki jeden na jeden i... złota skrzynka.
Jeden z graczy przy wyborze bardzo chciał kategorię "polityka i gospodarka". I przy nadarzającej się okazji (trafili w "weź co chcesz") zdecydowali się właśnie wyżej wspomnianą. A pytanie dotyczyło naszych sąsiadów.
Ilu kanclerzy przed Friedrichem Merzem miały Niemcy w XXI wieku?
Pula była ogromna i wygrana mogła zadecydować o wygraniu finału. Czy się udało? Zobaczcie koniecznie!










