Gigantyczna pula w "Awanturze o kasę". Absolutny rekord teleturnieju
Nowy odcinek "Awantury o kasę" przyniósł widzom mnóstwo emocji. Kulminacyjnym momentem była finałowa rozgrywka, w której padł rekord - 53 tysiące złotych. O sukcesie lub porażce decydowała szybka reakcja oraz wiedza z różnych dziedzin.

Czasem o wszystkim decyduje jedno pytanie. W "Awanturze o kasę" to nie jest banał - to zasada gry. Wczorajszy odcinek zakończył się właśnie takim momentem. Pytanie, które zabolało najbardziej. Pytanie z literatury było zaskakująco bliskie tematyce Geekweeka, bo dotyczące robotów-konstruktorów:
Bohaterami czyich opowiadań są Trurl i Klapaucjusz?
To oczywiście postacie z "Cyberiady" Stanisława Lema - dwóch genialnych konstruktorów, przyjaciół i jednocześnie rywali. Drużyna niebieskich, po zaciętej walce z mistrzami, zdecydowała się zagrać va banque. Niestety nie znali odpowiedzi i strzelili w Jana Brzechwę, ponieważ imiona kojarzyły się z postaciami dziecięcymi. Efekt? Zero na koncie i koniec gry. Co ciekawe, mistrzowie również nie znali odpowiedzi. Ale to oni skorzystali na błędzie rywali i ponownie zasiedli w loży mistrzów.
Nowe drużyny, nowe historie w "Awanturze o kasę"
Do gry wchodzą kolejne zespoły. Niebiescy to przyjaciele z Kaszub - Sandra i Klaudia pracują w sprzedaży, Aleksander jest kierownikiem inwentaryzacji i kapitanem drużyny, a Damian łączy studia na politechnice z pracą kelnera.
Zieloni to dwa małżeństwa z Bielska-Białej. Rafał zarządza działem jakości, Krzysztof jest architektem bezpieczeństwa IT, Dorota - pracowniczka administracji państwowej - pełni rolę kapitanki, a Agnieszka zajmuje się HR.
Żółci to z kolei rodzinny układ "jeden plus trzy" - ojciec i dzieci. Rafał jest inżynierem budownictwa, Jacek handlowcem w branży BHP, Jagoda - pedagożką specjalną i kapitanką drużyny, a Zygmunt, emerytowany handlowiec, pełni rolę głowy rodu.
Pytania za dziesiątki tysięcy
Początek był spokojny, ale tylko do czasu - już po chwili pula przekroczyła 12 tysięcy złotych. Jedno z trudniejszych pytań dotyczyło badań antropologicznych:
Bronisław Malinowski, antropolog z I połowy XX wieku, autor m.in. "Życia seksualnego dzikich", prowadził badania mieszkańców wysp na którym oceanie?
Teoretycznie wybór nie jest ogromny - Arktyczny i Południowy można odrzucić, ale nadal zostają Atlantycki, Indyjski i Spokojny. I tu łatwo o błąd. Czy tym razem się udało? Oglądajcie Awanturę o kasę w niedzielę od 17.30 na Polsacie.
Ale to nie jedyne pytanie z wysoką pulą w tym odcinku. Widać, że drużyny ostro walczyły o wejście do finału. Ale to dobrze, bo właśnie takie odcinki ogląda się najlepiej, kiedy są duże emocje i wysokie nagrody. Tym razem największa pula wyniosła aż 23 tysiące 200 złotych, ale i pytanie było trudne, bo z kategorii "co to jest?". I to właśnie ono rozstrzygnęło która z drużyn przeszła do finału.
Może cię zainteresować:
Rekordowy finał rozpoczął się od pytania z geografii
Finał zaczął się z przytupem. Już przy pierwszym pytaniu pula przekroczyła 50 tysięcy złotych. A pytanie dotyczyło geografii:
Jak nazywa się komórka cyrkulacji atmosferycznej odpowiedzialna za powstawanie pasatów?
Czytelnicy Interii Geekweek, którzy śledzą informacje o El Niño zapewne znają odpowiedź, ponieważ niejednokrotnie tłumaczyłem mechanizm działania komórek atmosferycznych. Powiem więcej, drużyna, która wygrała licytację, też tego nie wiedziała, dzięki czemu ostatecznie pula urosła do 53 tysięcy złotych, co było absolutnym rekordem w historii teleturnieju.
A kto ostatecznie zdobył te pieniądze i jak brzmiało pytanie? Włączajcie Polsat i zobaczcie sami.










