Ile prądu zużywa airfryer i czy jest tańszy od piekarnika?
Airfryer szybko zawładnął sercami i kuchniami Polaków - w naszych domach te urządzenia wspierają, a często wręcz zastępują piekarnik głównie ze względu na szybkość działania. Nie trzeba już rozgrzewać dużej komory pieca dla kilku frytek, porcji warzyw czy dwóch kawałków kurczaka. Wydaje się więc, że pozornie oszczędzamy na używaniu airfryera, ale czy na pewno? Jedni mówią, że to oszczędnościowy hit, inni straszą, że przy mocy 1500 czy 1700 W urządzenie "ciągnie prąd jak szalone". Prawda, jak zwykle, leży po środku.

Spis treści:
- Ile prądu zużywa airfryer?
- Czy airfryer zużywa mniej prądu niż piekarnik?
- Gdy bierzemy pod uwagę pojemność urządzenia
- O ostatecznych kosztach decyduje zużycie energii
Ile prądu zużywa airfryer?
Najpopularniejsze airfryery mają moc w okolicach 1400-1800 W. Dla przykładu jeden z modeli Philipsa ma moc 1500 W i deklarowany brak potrzeby wstępnego nagrzewania, co w praktyce od razu skraca czas pracy urządzenia.
To jednak nie moc z tabliczki znamionowej daje odpowiedź na pytanie o rachunki, tylko zużycie energii w czasie. Wzór jest prosty:
Jeśli airfryer ma 1500 W, czyli 1,5 kW, i działa przez 20 minut, zużyje około 0,5 kWh. Przy 30 minutach będzie to około 0,75 kWh.
I tu zaczynają się konkrety. W oficjalnej porównywarce taryf URE można znaleźć przykłady ofert dla gospodarstw domowych z ceną energii całkowitej rzędu ok. 0,68 zł/kWh, a w starszych zestawieniach także ok. 0,80 zł/kWh. To pokazuje, że faktyczny, aktualny koszt 1 kWh zależy od sprzedawcy, taryfy i momentu zawarcia umowy.
Przekładając to na praktykę, airfryer o mocy 1500 W używany przez 20 minut kosztuje zwykle około 34-40 groszy, a przy 30 minutach około 51-60 groszy, jeśli przyjmiemy przedział 0,68-0,80 zł za 1 kWh. To nie są duże kwoty za pojedyncze użycie, ale ważniejsze jest coś innego: airfryer najczęściej pracuje krótko i nie traci energii na długie rozgrzewanie pustej komory.
Dlatego w codziennym użytkowaniu ten sprzęt wypada dobrze przy szybkich daniach. Frytki, warzywa, pieczywo czosnkowe, nuggetsy, kawałki łososia czy odgrzewanie pizzy zwykle zamykają się w kilkunastu albo kilkudziesięciu minutach. I właśnie wtedy przewaga nad piekarnikiem jest najbardziej widoczna.
Czy airfryer zużywa mniej prądu niż piekarnik?
W większości codziennych zastosowań tak, ale nie zawsze i nie w każdej skali. To najuczciwsza odpowiedź.
Typowy piekarnik elektryczny ma znacznie większą moc przyłączeniową. W specyfikacji jednego z piekarników Bosch pojawia się 3300 W, a jednocześnie zużycie energii na cykl wynosi 0,98 kWh w trybie tradycyjnym i 0,79 kWh w trybie termoobiegu. To ważne rozróżnienie, bo piekarnik nie pracuje cały czas z maksymalną mocą, ale nawet wtedy zwykle potrzebuje więcej energii niż airfryer przy przygotowaniu małej porcji.
Różnica wynika z konstrukcji.
- Airfryer ma niewielką komorę i bardzo intensywny obieg gorącego powietrza. Dzięki temu szybciej osiąga temperaturę roboczą i krócej utrzymuje grzanie.
- Z kolei piekarnik musi najpierw rozgrzać dużą przestrzeń, blachy i wnętrze urządzenia. Nawet jeśli później działa cyklicznie, start jest bardziej energochłonny.
Potwierdzają to także analizy konsumenckie. Energy Saving Trust wskazuje wprost, że airfryer działa jak mały piekarnik z termoobiegiem i często jest tańszy w użyciu przy przygotowywaniu tego samego posiłku, szczególnie dla jednej lub dwóch osób. Z kolei Which? w teście z marca 2026 pokazał, że przy części zastosowań airfryer potrafi kosztować około trzykrotnie mniej niż piekarnik, ale jednocześnie zwrócił uwagę na jego ograniczoną pojemność.
Gdy bierzemy pod uwagę pojemność urządzenia
To właśnie pojemność zmienia cały obraz. Jeśli pieczesz dwie bułki, kilka ziemniaków albo obiad dla jednej czy dwóch osób, włączanie piekarnika zwykle nie ma ekonomicznego sensu. Jeśli jednak robisz dużą zapiekankę, pieczesz kilka porcji naraz albo przygotowujesz jedzenie dla całej rodziny, przewaga airfryera może się zmniejszyć. Czasem wręcz zniknie, bo trzeba będzie uruchamiać urządzenie dwa razy.
W praktyce można to ująć bardzo prosto. Airfryer wygrywa przy małych i średnich porcjach, krótkim czasie pieczenia i daniach, które mają być gotowe szybko. Piekarnik nadal lepiej wypada przy dużych wsadach, pieczeniu na kilku poziomach i potrawach wymagających większej przestrzeni.
O ostatecznych kosztach decyduje zużycie energii
Warto też nie dać się złapać na prosty skrót myślowy: "większa moc zawsze oznacza większy rachunek". Nie. O kosztach decyduje zużyta energia, czyli moc pomnożona przez czas. Dlatego urządzenie o mocy 1500 W pracujące 20 minut może być wyraźnie tańsze niż piekarnik, który potrzebuje cyklu pieczenia i wcześniejszego nagrzania.
Jest jeszcze jedna rzecz, o której rzadziej się mówi. Nowoczesne piekarniki mogą być całkiem oszczędne w trybie termoobiegu, a przy większych porcjach potrafią wykorzystać energię efektywniej niż mały airfryer pracujący kilka razy z rzędu. Dlatego stwierdzenie, że airfryer zawsze jest tańszy, byłoby po prostu nieprawdziwe. Bardziej uczciwie brzmi to tak:
Dla rachunków domowych liczy się więc nie tylko samo urządzenie, ale też styl gotowania. Kto często robi szybkie obiady i przekąski, ten realnie zobaczy oszczędność. Kto piecze większe porcje i używa piekarnika rozsądnie, nie zawsze odczuje aż tak dużą różnicę.














