Wyjątkowy zabytek pod Radomiem. Remont zamku w Iłży
Zamek w Iłży (historyczne tereny Małopolski, obecnie woj. mazowieckie) to zabytkowe ruiny dawnej rezydencji biskupów krakowskich. Jego mury gościły także królów - Władysława Jagiełłę, Aleksandra Jagiellończyka czy Zygmunta Starego i inne znamienite postacie. Obecnie pozostałości tego średniowiecznego zamku to wielka atrakcja regionu - jest on bowiem udostępniany do zwiedzania, organizowane są tam różne wydarzenia, takie jak turnieje rycerskie. Zamek cieszy się zainteresowaniem odwiedzających ze względu na bogatą historię, piękne widoki roztaczające się z jego murów, a do tego wokół budowli krążą legendy, w tym te o ukrytych skarbach. Nic więc dziwnego, że Urząd Miasta Iłża promuje warownię jako "klejnot województwa mazowieckiego".
Kilka lat temu zamek przeszedł remont, jednak zarówno w trakcie prac, jak i po ich zakończeniu pojawiały się liczne uwagi dotyczące jakości wykonania. W związku z tym konieczne są już kolejne działania ratujące zabytek.
Burmistrz Iłży, Marek Łuszczek, ogłosił teraz podpisanie umowy o dotację na kontynuację prac na zamku w Iłży. Kwota dofinansowania wynosi 1 mln zł.
Remont miał pomóc zabytkowi. Dziś konieczne są poprawki
Zamek w Iłży został zbudowany prawdopodobnie w XIV wieku z inicjatywy biskupa Jana Grota. Uwagę zwraca górny zamek, o którym dziś mówi się, że wzniesiono go na planie w kształcie serca, co jest rzadkością w Polsce. Z czasem warownię przebudowano, co nadało jej renesansowy charakter. W czasie potopu szwedzkiego obiekt znacząco ucierpiał, został jednak odbudowany. Niestety niedługo później strawił go pożar. Po tym wydarzeniu warownia została opuszczona i przez lata coraz bardziej niszczała, m.in. podczas działań wojennych w 1939 r. zamek został uszkodzony w wyniku ostrzału artyleryjskiego. Częściową konserwację ruin przeprowadzono w latach 70. XX wieku, natomiast kilka lat temu zadecydowano o gruntownym remoncie, który kosztował blisko 5,5 mln zł.
Prace te nie spotkały się z dobrą oceną, pojawiały się liczne głosy krytyki, o czym szeroko informowało m.in. Stowarzyszenie Iłżeckie Towarzystwo Historyczno-Naukowe. Wskazywano na usterki techniczne, nieodpowiedni dobór materiałów, pośpiech realizacyjny i inne problemy. Również Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków Marcin Dawidowicz zwrócił uwagę na "liczne błędy i uchybienia" w pracach, przypomina Polskie Radio RDC. By naprawić wcześniejsze usterki, warownia wymaga już kolejnego remontu - zaledwie 4 lata od prac zakończonych w 2022 r.
- Są to prace naprawcze niezbędne, żeby zabezpieczyć obiekt przed dalszą degradacją - mówi cytowany przez RDC burmistrz Iłży Marek Łuszczek.
Biskupi, królowie, legendy. Kiedy zwiedzić zamek w Iłży?
Burmistrz Iłży w rozmowie z Radiem RDC przekazał, że prace obejmą m.in. rozbiórkę części niszczejących murów, nadbudowanych podczas ostatniej renowacji. Nastąpi uzupełnienie nadbudowy odpowiednim materiałem, uszczelnienie i zabezpieczenie koron murów przed przeciekaniem i przemarzaniem. Ponadto konieczne są prace w miejscu, w którym przecieka pozbawiony izolacji strop piwnicy. Miejsce to ze względu na zły stan było wyłączone z ruchu turystycznego. Pracami objęte będą też tarasy widokowe.
Ostateczna kwota prac zostanie ogłoszona po rozstrzygnięciu przetargu - koszty częściowo będą pokryte ze wspomnianego dofinansowania, które pochodzi z budżetu Samorządu Województwa Mazowieckiego w ramach programu "Mazowsze Pomaga".
Warto rozważyć wizytę w tym miejscu jeszcze przed rozpoczęciem prac, później bowiem obiekt może być zamknięty dla turystów. Remont zamku w Iłży może ruszyć jesienią tego roku i potrwać do jesieni 2027 r. Być może w trakcie odsłonięte zostaną skarby, które według legend zgromadziła w podziemiach zamku zła księżniczka...











