Mount Everest pokonał graczy i zrobiło się gorąco. Czy mistrzowie przetrwają "Awanturę o kasę"
Emocje udzieliły się graczom i trochę jakby się poplątali w licytacjach. Ale ostatecznie poznaliśmy mocną drużynę, która zmierzyła się z mistrzami. Wielkie emocje na koniec.

Co to był za odcinek! Naprawdę rzadko zdarza się sytuacja, w której już po drugim pytaniu wiadomo, kto wejdzie do finału "Awantury o kasę". A właśnie tak wyglądał sobotni program.
Najpierw drużyna niebieskich odpadła po mocnej licytacji i wejściu va banque przy pytaniu z motoryzacji. Chwilę później zieloni zakończyli grę po kategorii "co to jest?". I nagle wszystko stało się jasne.
Finał bez odpowiedzi na ani jedno pytanie
Żółci awansowali do finału… nie odpowiadając na ani jedno pytanie. Co więcej, weszli tam z pulą aż 26 tysięcy 400 złotych.
I wtedy zaczęła się prawdziwa gra. Drużyna, którą Krzysztof Ibisz porównał do znaku zapytania (bo w zasadzie nie zdążyliśmy jej poznać) okazała się niezwykle mocnym przeciwnikiem dla mistrzów. Grali spokojnie, bardzo dobrze licytowali i walczyli do samego końca. O wszystkim zdecydowało pytanie z fizyki:
"Żadne dwa elektrony w atomie nie mogą mieć takiego samego kompletu czterech liczb kwantowych". Jaką nazwę, od nazwiska jej odkrywcy, nosi ta reguła?
Nie było łatwo. Kapitanka drużyny postawiła na Schrödingera, mistrzowie typowali zasadę nieoznaczoności Heisenberga. Szczerze? Sam pewnie strzelałbym podobnie.
Tymczasem poprawną odpowiedzią był zakaz Pauliego.
Dzięki temu mistrzowie po raz czwarty z rzędu wracają do loży honorowej. Do tej pory wygrali już 188 tysięcy 800 złotych.
Więcej pytań z kategorii "anatomia i medycyna" znajdziesz w naszym quizie z "Awantury o kasę".
Nowe drużyny i kolejne wysokie pule
W niedzielnym odcinku do gry wkroczyły nowe drużyny. Niebiescy to kuzyni z przyjaciółką. Mateusz jest prawnikiem, Anna psycholożką, Filip studiuje archeologię i filologię klasyczną, a kapitanem drużyny został Cezary - pracownik produkcji w branży drukarskiej.
Zieloni to rodzina i przyjaciele ze Śląska. Michał pracuje w marketingu, Rafał jest analitykiem bankowym i korepetytorem matematyki, Krzysztof to emerytowany policjant, a drużyną dowodzi Aleksander - drukarz cyfrowy.
Żółci stworzyli skład złożony z jednej pary i dwóch przyjaciół. Daniel jest trenerem piłki nożnej, Rafał trenerem bramkarzy, Kacper pracownikiem agencji marketingowej, a kapitanką została Zuzanna - technik farmacji.
Kategorie? "Co to jest?", przysłowia i cytaty, motoryzacja, a także "weź, co chcesz" - między innymi w nich musieli zmierzyć się gracze w niedzielnym odcinku.
Początek był dość spokojny, ale później zrobiło się naprawdę gorąco. Jedno z pytań, warte ponad 18 tysięcy złotych, dotyczyło historii:
W której wielkiej bitwie Brytyjczycy po raz pierwszy wykorzystali czołgi?
Wiecie? Jeśli nie, warto włączyć Polsat o 17:30 i sprawdzić, czy drużyna poradziła sobie z tym pytaniem.
Wielkie emocje w finale
Finał był równie emocjonujący, a może nawet bardziej. Zwłaszcza gdy pula urosła do 40 tysięcy złotych, a pytanie dotyczyło sztuki. W sumie trudno się dziwić - sztuka od dawna potrafi być warta fortunę.
Ostatecznie jednak wszystko rozstrzygnęło pytanie ze sportu, a dokładniej dotyczące zdobywcy Mount Everestu.
I właśnie takie momenty najlepiej pokazują, dlaczego "Awantura o kasę" nadal potrafi trzymać widzów w napięciu do samego końca.










