Nowy sezon Awantury o kasę zaskakuje. Pytanie o "pupę" rozbawiło wszystkich
Teleturniej "Awantura o kasę" wrócił na antenę z nowym sezonem pełnym świeżych pomysłów, w tym z wyjątkową kategorią, która pozwala drużynom wylosować dowolne pytanie. Nowością są także atrakcyjne nagrody, takie jak vouchery na wymarzone wycieczki. Największą sensację odcinka wzbudziło niecodzienne pytanie z chemii, dotyczące symboli pierwiastków tworzących słowo "pupa", co było dla wielu zaskoczeniem i powodem do uśmiechu.

Czy wy też już czujecie wiosnę w powietrzu? Na zewnątrz coraz więcej światła, dni coraz cieplejsze. A my mamy coraz więcej energii. A może wciąż potrzebujecie jeszcze jakiegoś dodatkowego bodźca, żeby rozbudzić się po zimie? Jeśli tak, to odpalajcie Polsat już dziś o 17.30 bo startuje nowy sezon "Awantury o kasę". Ciekawe, jak trzyma się Krzysztof Ibisz. Ale znając tego pełnego energii prezentera i w tym sezonie nie zabraknie uśmiechu i tej domowej atmosfery, którą potrafi stworzyć w studiu.
Ale zdradzę wam coś jeszcze. Specjalnie dla Interii Geekweek Jacek Zakrzewski, producent programu jeszcze przed emisją ujawnił, że w tym sezonie Awantury pojawią się nowości. I to nie byle jakie.
W tym sezonie Awantury na kole pojawia się nowa kategoria: „Weź, co chcesz” – drużyna, która ją wylicytuje może wybrać każdą kategorię z koła i z niej odpowiadać na pytanie (albo: wziąć podpowiedź, bądź, w rundzie finałowej – złotą skrzynkę).
Zdradził również, że zwiększyła się - do 2,5 miliona złotych - pula nagród. Nowością są tu wycieczki marzeń, każdy voucher wart jest 50 tysięcy złotych - do znalezienia w złotych skrzynkach.
Sami chyba przyznacie, że ciekawe, prawda? Cóż, wziąć sobie złotą skrzynkę, w której będzie wycieczka marzeń… aż można się rozmarzyć.
Ale wróćmy na chwilę na ziemię, bo czeka na nas pełna zapału rywalizacja i pytania
A w niej jak zwykle trzy drużyny, po czterech graczy w każdej. Tym razem mamy męża, żonę, kumpla męża i teścia żony - z Krakowa i okolic w barwach niebieskich, małżeństwo i ich koleżeństwo z Zagłębia w barwach zielonych oraz gdańskie koleżanki z pracy, a jedna z chłopakiem - oczywiście w żółtych. Mistrzów już kojarzymy, a są nimi szkolni znajomi z Bełchatowa.
Rozpoczynamy kolejną serię najbardziej dynamicznego show w tym kraju – Awanturę o kasę. Sezon czwarty uważam za otwarty.
Warto zaznaczyć, że przed samym teleturniejem sympatyczny prowadzący pochwalił się także Telekamerą, którą niedawno teleturniej otrzymał.
Tego pytania nikt się nie spodziewał. "Pupa" rozłożyła na łopatki
Pamiętacie, że wspominałem wam o nowej kategorii? No to przypomnę na wszelki wypadek, bo jako pierwsze w tej serii wylosowane zostało właśnie "weź co chcesz". No i gracze wzięli, odpowiedzieli i zgarnęli. Odpalajcie Polsat, może jeszcze zdążycie zobaczyć. A jeśli nie, to pamiętajcie, że zawsze odcinek możecie zobaczyć na Polsat Box Go. Dalej sprawdzimy swoją wiedzę z polityki i gospodarki, historii czy chemia. Nie może zabraknąć także uwielbianej przez wielu kategorii "co to jest?" A tym razem mamy pytanie z pazurem, a nawet pazurami. I to dosłownie.
Ale największym hitem tego odcinka jest chyba "pupa", a dokładnie pytanie o pierwiastki, których symbole tworzą właśnie to słowo. I jak wasza wiedza szkolna? Zgarnęlibyście ponad 10 tys. zł czy… odpadli na pupie?
Ostrożny początek i duża pula
Finał rozpoczął się nieco spokojniej. Mistrzowie chyba przestraszyli się kategorii. Ale później gra się rozkręciła a pula w pewnym momencie przekroczyła 30 tysięcy złotych. Czy doszło do zmiany mistrzów? No tego wam nie zdradzę, popsułbym dużą część zabawy.
Ale, kończąc już, zastanowiło mnie jedno. Dlaczego drużyna w finale, przy wylosowaniu pytania "weź co chcesz" za stosunkowo niewielką kwotę nie wybrała złotej skrzynki? A wy, co byście wybrali? Dajcie znać na naszych social mediach.










