Prezydent Donald Trump nie przestaje nas zaskakiwać i dziś w nocy przedstawił serię inicjatyw, które mają połączyć sport, widowisko i patriotyzm - od ogólnokrajowych zawodów młodzieżowych, przez galę UFC na terenie Białego Domu, aż po nowy monumentalny symbol w Waszyngtonie.
Patriot Games, czyli sportowe igrzyska młodej Ameryki
Jednym z najbardziej nagłaśnianych elementów obchodów mają być "Patriot Games". To czterodniowe zawody sportowe z udziałem najlepszych uczniów szkół średnich z całego kraju. Każdy stan i terytorium USA ma być reprezentowany przez dwoje zawodników (jednego chłopca i jedną dziewczynę). Według zapowiedzi wydarzenie ma odbyć się jesienią i być transmitowane w telewizji.
Celem inicjatywy jest promocja sportu, rywalizacji fair play oraz integracji młodego pokolenia w duchu wspólnej tożsamości narodowej. Organizacyjnie przedsięwzięcie ma być wspierane przez administrację federalną, a jedną z kluczowych postaci zaangażowanych w projekt ma być sekretarz zdrowia i opieki społecznej Robert F. Kennedy.
Internet reaguje: porównania do "Igrzysk Śmierci"
Zapowiedź Patriot Games szybko wywołała reakcje w mediach społecznościowych. Część komentatorów, zwłaszcza ze strony Demokratów, ironicznie porównała zawody do "Igrzysk Śmierci" - popularnej dystopijnej serii, w której młodzi ludzie rywalizują na oczach całego kraju. Choć porównanie ma charakter satyryczny, pokazuje ono, jak bardzo pomysł spolaryzował opinię publiczną jeszcze przed startem.
Patriot Games ogłoszono przy okazji startu inicjatywy Freedom 250 - organizacji mającej koordynować obchody 250-lecia USA. Według zapowiedzi ma ona mieć charakter ponadpartyjny i skupiać się na projektach, które mają wzmacniać dumę narodową i przypominać kluczowe momenty amerykańskiej historii.
Trump od dawna podkreśla, że jubileusz powinien być wydarzeniem spektakularnym i widocznym nie tylko w USA, ale i na świecie. W jego wizji rocznica ma łączyć historię z nowoczesną popkulturą i masowym przekazem medialnym.
Nowy symbol Waszyngtonu: triumfalny łuk
Jednym z bardziej ambitnych pomysłów jest budowa triumfalnego łuku w stolicy. Prezydent argumentuje, że Waszyngton, w przeciwieństwie do wielu światowych metropolii, nie posiada monumentalnej budowli tego typu. Inspiracją ma być paryski Łuk Triumfalny, choć amerykańska wersja ma nawiązywać do historii i wartości USA. Projekt znajduje się na wczesnym etapie zapowiedzi, ale według prezydenta prace mają ruszyć w najbliższym czasie.
Jeszcze więcej emocji wzbudziła zapowiedź gali UFC, która ma odbyć się 14 czerwca, czyli w Dzień Flagi, a jednocześnie w dniu urodzin Donalda Trumpa. Wydarzenie miałoby zgromadzić najlepszych zawodników MMA na świecie, a gospodarzem wieczoru ma być Dana White, szef organizacji UFC. Jeśli plan dojdzie do skutku, będzie to jedno z najbardziej nietypowych wydarzeń sportowych w historii.
Wszystko wskazuje na to, że 250-lecie USA nie będzie klasycznym jubileuszem z paradami i oficjalnymi przemówieniami. Zapowiadane inicjatywy pokazują, że Donald Trump chce zorganizować obchody tej rocznicy z ogromną pompą, by zapisały się w historii. Niezależnie od ocen politycznych jedno jest pewne - obchody będą głośne, widowiskowe i szeroko komentowane, nie tylko w Stanach Zjednoczonych.












