Pies nacisnął spust. Nietypowy wypadek ze strzelbą w USA
To zdarzenie brzmi jak scena z czarnej komedii, ale wydarzyło się naprawdę. W amerykańskim mieście Scottsbluff w stanie Nebraska pies pozostawiony w samochodzie przypadkowo doprowadził do wystrzału ze strzelby, raniąc kobietę znajdującą się w pobliskim pojeździe.

Do incydentu doszło kilka dni temu na parkingu przy sklepie. Jak ustaliła policja, broń znajdowała się w aucie z nabojem w komorze, czyli była gotowa do natychmiastowego użycia. Pies, przechodząc przez tylne siedzenie, najprawdopodobniej zahaczył o spust.
Strzał padł w kierunku stojącego kilka metrów dalej samochodu. Większość obrażeń przyjęły drzwi pojazdu, ale część pocisku trafiła kobietę w ramię. Poszkodowana została przewieziona do szpitala, ale jej obrażenia nie zagrażają życiu.
Broń w aucie pod lupą śledczych
Sprawa jest obecnie badana przez lokalne służby. Kluczowym wątkiem jest sposób przechowywania broni, bo w Nebrasce przewożenie załadowanej broni w pojeździe jest niezgodne z prawem.
Choć dokładny przebieg zdarzenia wciąż jest analizowany, wszystko wskazuje na nieszczęśliwy zbieg okoliczności, w którym kluczową rolę odegrał brak odpowiedniego zabezpieczenia broni.
Rzadkie, ale nie odosobnione
Choć przypadek ze Scottsbluff może wydawać się absurdalny i odosobniony, podobne incydenty zdarzały się już wcześniej. W ostatnich latach w USA odnotowano kilka sytuacji, w których psy przypadkowo doprowadziły do oddania strzału - zarówno w domach, jak i podczas polowań.
Niektóre kończyły się jedynie lekkimi obrażeniami, inne znacznie poważniej. Eksperci od bezpieczeństwa podkreślają, że zwierzęta, dzieci czy nawet przypadkowy ruch mogą uruchomić broń, jeśli ta nie jest odpowiednio zabezpieczona.










