W skrócie
- Czynsze i opłaty za mieszkanie stanowią największą część wydatków mieszkańców, sięgając 23,6 proc. budżetu gospodarstw domowych w Unii Europejskiej.
- Najnowsze badanie Eurostatu wykazało olbrzymie dysproporcje w cenach najmu dwupokojowych mieszkań w 40 europejskich miastach, od 470 euro w Skopje do 3350 euro w Genewie.
- W większości europejskich stolic czynsze rosną szybciej niż inflacja i wynagrodzenia, na co wpływają m.in. zwiększony popyt na mieszkania po pandemii, wzrost populacji, migracje, wysokie stopy procentowe i koszty materiałów budowlanych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Rekordowe czynsze w europejskich stolicach
Jak pokazuje najnowsze badanie Eurostatu, obejmujące dane o czynszach z lipca 2025 r., wśród najdroższych miast do mieszkania niezmiennie wiodą metropolie Europy Zachodniej i Północnej. Londyn jest jedyną stolicą, w której średni koszt najmu dwupokojowego mieszkania przekroczył granicę 3000 euro. Dokładnie osiągnął on poziom 3050 euro (2650 funtów). W Unii Europejskiej miano najdroższych stolic dzielą wspólnie Dublin oraz Sztokholm, gdzie lokatorzy muszą płacić średnio 2650 euro. Tuż za nimi plasuje się Oslo z wynikiem 2550 euro.
Skąd tak kosmiczne - jak na polską kieszeń - ceny wynajmu? Jak tłumaczy ekspert rynku nieruchomości z Global Property, Mikk Kalmet, przyczyna tkwi w specyfice lokalnych rynków. "Głównym powodem, dla którego czynsze różnią się tak bardzo w Europie, jest to, że rynki mieszkaniowe są lokalne. W miejscach, takich jak Genewa, Londyn, Dublin czy Sztokholm, istnieje wysoki popyt ze strony dobrze opłacanych pracowników, firm międzynarodowych, studentów i nowo przybyłych, podczas gdy podaż mieszkań nie wzrosła dostatecznie szybko" - wyjaśnia ekspert.
W grupie czterech największych gospodarek Unii Europejskiej najwyższymi cenami wyróżnia się Paryż. Średni czynsz w stolicy Francji wynosi 2500 euro. Dla porównania - w Berlinie jest to 1750 euro, w Madrycie 1700 euro, a w Rzymie 1650 euro.
Wysokie koszty, przekraczające próg 2000 euro, odnotowano również w Kopenhadze, Luksemburgu i Reykjaviku (po 2350 euro), a także w Hadze i Bernie (po 2150 euro) oraz w Monachium (2050 euro). W przedziale od 1500 do 1750 euro sklasyfikowano z kolei Lizbonę, Pragę, Wiedeń, Zagrzeb, Helsinki oraz Ateny.
Gdzie najtaniej wynajmiemy mieszkanie i co z Warszawą?
A gdzie jest najtaniej? Na drugim końcu zestawienia znajdują się miasta z Europy Środkowo-Wschodniej i Bałkanów. Najniższe stawki za dwupokojowe lokale obowiązują w Skopje (470 euro) oraz w Prisztinie (520 euro). Trzecim najtańszym miastem w zestawieniu jest Ankara z czynszem na poziomie 770 euro. Jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie kraje należące do UE, najbardziej przystępne cenowo stolicami są Sofia (900 euro) oraz Nikozja (910 euro). Niskie stawki poniżej 1000 euro utrzymują się także w Tiranie (920 euro) i Bukareszcie (930 euro).
Jeśli chodzi o stolicę Polski, to plasuje się ona mniej więcej w połowie rankingu, na 26. miejscu, nieco poniżej unijnej średniej. Według badania za wynajem dwupokojowego mieszkania w Warszawie w lipcu 2025 r. lokatorom przyszło zapłacić 1300 euro (ok. 5535 zł). Poza nią w środku tego zestawienia uplasowały się także Budapeszt (1300 euro - tyle samo, co w naszej stolicy), Wilno (1200 euro), Bratysława, Sarajewo, Ryga i Tallinn (od 1100 do 1150 euro). Co ciekawe, oficjalna stolica instytucji unijnych - Bruksela - okazuje się relatywnie niedroga. Z przeciętnym czynszem wynoszącym 1450 euro zajmuje ona 22. miejsce na 40 badanych miast.
A jak wygląda zestawienie ogólne? Oto lista przygotowana przez Eurostat w porządku malejącym:
- Genewa - 3350 euro
- Londyn - 3050 euro
- Sztokholm - 2650 euro
- Dublin - 2650 euro
- Oslo - 2550 euro
- Paryż - 2500 euro
- Rejkiawik - 2350 euro
- Luksemburg - 2350 euro
- Kopenhaga - 2350 euro
- Berno - 2150 euro
- Haga - 2150 euro
- Monachium - 2050 euro
- Lizbona - 1750 euro
- Berlin - 1750 euro
- Madryt - 1700 euro
- Rzym - 1650 euro
- Praga - 1650 euro
- Wiedeń - 1600 euro
- Helsinki - 1550 euro
- Zagrzeb - 1550 euro
- Ateny - 1500 euro
- Bruksela - 1450 euro
- Bratysława - 1400 euro
- Valletta - 1400 euro
- Lublana - 1350 euro
- Warszawa - 1300 euro
- Budapeszt - 1300 euro
- Wilno - 1200 euro
- Sarajewo - 1150 euro
- Ryga - 1150 euro
- Tallinn - 1150 euro
- Belgrad - 1100 euro
- Bukareszt - 930 euro
- Tirana - 920 euro
- Nikozja - 910 euro
- Sofia - 900 euro
- Podgorica - 840 euro
- Ankara - 770 euro
- Prisztina - 520 euro
- Skopje - 470 euro
Wynajem mieszkania a zarobki. Jest coraz drożej
Niski koszt wynajmu mieszkania nie oznacza jednak od razu, że w danym mieście opłaca się mieszkać, jeśli pracujemy na miejscu. "Kraje z wyższymi zarobkami mogą ogólnie wspierać wyższe czynsze, co jest jednym z powodów, dla którego najdroższe miasta znajdują się w Zachodniej i Północnej Europie. Jednocześnie niższe czynsze w Środkowej oraz Wschodniej Europie niekoniecznie oznaczają, że mieszkanie jest tańsze, ponieważ lokalne wynagrodzenia są zwykle również niższe. Patrzenie jedynie na poziomy czynszów mogą zatem być mylące, jeśli nie weźmiemy pod uwagę wynagrodzeń" - tłumaczy Mikk Kalmet. Warto mieć to na uwadze, rozważając opłacalność wynajmu.
Co więcej, w ostatnich latach tendencja wzrostowa była widoczna na większości europejskich rynków mieszkaniowych. Złożył się na to szereg czynników ekonomicznych i społecznych. Kalmet wskazuje na powrót fali popytu w miastach po pandemii, ogólny wzrost liczby ludności, napływ migrantów, wysokie stopy procentowe oraz rosnące koszty materiałów budowlanych. Innymi słowy, jest coraz drożej i opłaty czynszowe mogą rosnąć szybciej niż inflacja, a ta z kolei często rośnie szybciej niż wynagrodzenia.
Prezentowane przez Eurostat statystyki opierają się na ujednoliconej metodologii i weryfikacji danych z agencjami nieruchomości. Kwoty dotyczą wyłącznie mieszkań nieumeblowanych o dobrym lub bardzo dobrym standardzie (z wyłączeniem nieruchomości luksusowych) i nie obejmują dodatkowych opłat administracyjnych ani mediów. Do przeliczenia stawek na euro wykorzystano kursy walut z lipca 2025 roku.












