Rozdają złoto i mieszkania za darmo. Finlandia szuka nowych obywateli
Finlandia coraz śmielej sięga po nietypowe rozwiązania, by przyciągnąć zarówno turystów, jak i nowych mieszkańców. Na północy kraju organizowane jest letnie "polowanie na złoto", inne regiony oferują nieruchomości praktycznie za darmo. Oba zjawiska mają zaś wspólne źródło, a mianowicie lokalne problemy demograficzne i gospodarcze, wynikające z wyludnienia i sezonowości.

Kiedy myślimy o Laponii, do głowy przychodzą głównie zima, święty Mikołaj i zorza polarna, ale już niedługo trzeba będzie dopisać do listy jeszcze polowanie na sztabkę złota. W kurorcie Levi rusza bowiem wydarzenie "Midnight Sun Hunt", w ramach którego uczestnicy będą poszukiwać ukrytej sztabki złota o wartości 20 tys. euro.
Polowanie na złoto?
Zamiast tradycyjnych atrakcji, turyści mają przemierzać szlaki, rozwiązywać zagadki i odkrywać lokalne krajobrazy w warunkach dnia polarnego, gdy słońce nie zachodzi przez całą dobę. Kolejne wskazówki będą publikowane przez całe lato, a finał zaplanowano na sierpień. To próba pokazania, że północ Finlandii ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko zimowe sporty - region chce przyciągnąć odwiedzających również poza sezonem narciarskim.
I nie da się ukryć, że to zagranie może być strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza że całkiem niedawno zakończyło się najdłuższe na świecie poszukiwanie skarbów, bo we Francji po 31 latach w końcu odkopano statuetkę złotej sowy i zaprezentowano rozwiązanie zagadki przygotowanej przed laty przez nieżyjącego już pisarza Maxa Valentina. Co prawda w Finlandii czeka zdecydowanie mniej pieniędzy niż 150 tys. euro, ale poszukiwacze skarbów z pewnością są spragnieni przygody i kolejnych wyzwań.
Mieszkania za darmo zamiast pustych miast
Sezonowe problemy gospodarcze to jednak nie wszystko, bo równolegle Finlandia mierzy się z poważnym problemem wyludniania mniejszych miejscowości. W niektórych regionach liczba mieszkańców spada tak szybko, że utrzymanie infrastruktury przestaje się opłacać. W efekcie pojawiają się oferty przekazywania mieszkań praktycznie za darmo lub za symboliczne kwoty.
Dla samorządów to często lepsze rozwiązanie niż utrzymywanie pustych budynków generujących koszty. Celem jest przyciągnięcie nowych mieszkańców - zarówno Finów, jak i obcokrajowców, którzy zdecydują się osiedlić na stałe. Problem dotyczy głównie mniejszych ośrodków, które przegrywają konkurencję z dużymi miastami i zagranicą. Starzejące się społeczeństwo i migracja młodych ludzi dodatkowo pogłębiają ten trend.
Jedna strategia, dwa kierunki
I choć rozdawanie złota i mieszkań wydaje się skrajnie różną działalnością, w rzeczywistości wpisuje się w jedną strategię - ożywienia mniej popularnych regionów kraju.
Z jednej strony Finlandia próbuje wydłużyć sezon turystyczny i przyciągnąć nowych odwiedzających do Laponii, a z drugiej walczy o zatrzymanie ludzi w mniejszych miejscowościach, które dosłownie pustoszeją.
Oba działania pokazują też, że nawet jeden z najlepiej rozwiniętych krajów Europy - od lat słynący z wysokiej jakości życia mieszkańców - musi szukać kreatywnych sposobów na rozwiązanie problemów demograficznych i gospodarczych.










