Kiedy dzień staje się krótszy, a temperatura spada, czujesz, że potrzebujesz więcej snu? Nie jesteś sam! Istnieje parę wyjaśnień tego zjawiska, które występuje całkiem powszechnie wśród ludzi.
Dlaczego potrzebujemy więcej snu jesienią i zimą?
Specjalistka medycyny snu, dr Karin Johnson, uważa, że naturalnie śpimy dłużej, kiedy pogoda robi się chłodniejsza i jest parę teorii wyjaśniających ten stan rzeczy.
- Jedna z nich mówi, że im krótsze są dni, tym wyższy jest poziom melatoniny - twierdzi ekspertka. Jest to naturalnie produkowany hormon, regulujący cykl snu i czuwania. Jego nadmiar może powodować senność i obniżać poziom energii, co skłania nas do dłuższego spania.
- Drugą przyczyną jest to, że nasz rytm dobowy ulega większym zaburzeniom - dodaje. Cykl snu reguluje również nasz 24-godzinny zegar biologiczny, a wraz ze zmniejszaniem się liczby godzin, w których występuje naturalne światło, nasz rytm dobowy ulega przesunięciu. Zwłaszcza jeśli nie mamy wystarczająco dużo światła porannego, może zaburzyć się nasz harmonogram snu, co prowadzi do nadmiernego zmęczenia.
Większa ilość fazy REM podczas snu
Zimą, kiedy większość dnia spędzamy nie na świeżym powietrzu, ale w ciepłych pomieszczeniach, przyjmujemy znacznie mniej naturalnego światła, co wybija organizm z rytmu i może zaburzyć nasz sen. Kiedy poranki są ciemne, trudniej wstać z łóżka, ponieważ to właśnie promienie słoneczne sygnalizują, że czas się obudzić.
Badania opublikowane w 2023 roku, otwiera się w nowym oknie pokazały, że zimą ludzie doświadczają dłuższej fazy snu REM - czyli tej, w której śnimy - niż latem. Jest ona niezbędna dla naszego mózgu i regulacji emocji.
Ludzie nie zapadają w sen zimowy jak niektóre zwierzęta, jednak mamy w tym czasie tendencję do przechodzenia w stan przypominający hibernację: zwalniamy tempo, jemy bardziej treściwe potrawy i czujemy się bardziej ospali, a brak słońca nasze ciała rekompensują, zapewniając nam więcej fazy REM snu.
W chłodnym otoczeniu smaczniej się śpi i więcej je
- Ogólnie rzecz biorąc, ludzie śpią lepiej, gdy jest chłodniej - tłumaczy Johnson. Z drugiej zaś strony, kiedy podkręcimy ogrzewanie, bo za oknem zimno, możemy być jeszcze bardziej ospali.
W dodatku zimą mamy tendencję do spożywania cięższych i bogatszych w węglowodany pokarmów, co obniża nasz ogólny poziom energii przez dłuższe trawienie. A to nie zachęca nas do ćwiczeń, co także nie poprawia nam samopoczucia.
Jak sobie radzić z sennością w zimie?
Jeśli wstajesz i jest jeszcze ciemno za oknem, dobrym wyborem będą lampki, które emitują naturalne światło. To pozwoli pobudzić organizm do działania. Utrzymanie regularnej aktywności fizycznej oraz dbanie o zdrową i zbilansowaną dietę jest również istotne, aby czuć się dobrze. Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu, nawet jeśli jest zimno, oraz o higienie snu. Dodatkowo branie witaminy D w formie leku może pomóc w poprawie samopoczucia podczas zimy.














