Tropiki w środku Polski? Łódź planuje całoroczną dżunglę pod szkłem
Szklana kopuła, tropikalny las i most prowadzący prosto do zoo. Pomysł dżungli w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi ma być wizytówką nowoczesnego miasta, ale już dziś wywołuje ostry spór.

Dżungla w Łodzi? Brzmi jak oksymoron, ale to właśnie ta nowa inwestycja rozgrzewa debatę o przyszłości Ogrodu Botanicznego w centrum Polski. "Dżungla 360", czyli całoroczny pawilon tropikalny pod szklanym dachem, miałby powstać na jednej z polan parku na Zdrowiu i, według zapowiedzi, przenieść odwiedzających prosto do lasu równikowego, niezależnie od pory roku.
Tropiki pod szkłem
Plan zakłada budowę wielkiego, przeszklonego obiektu, w którym odtworzony zostanie możliwie realistyczny ekosystem tropikalny. Kładki i podwieszane mosty mają prowadzić nawet 20 metrów nad ziemią. Pod kopułą swobodnie latałyby sobie ptaki i motyle.
- Chcemy zbudować w ogrodzie nowy pawilon z kolekcją egzotycznych, tropikalnych roślin, czynny cały rok. Byłby to projekt unikalny w kraju, ale też w Europie. Nie tylko duża atrakcja turystyczna, ale też miejsce, w którym łodzianie mogliby przez okrągłe 12 miesięcy spędzać czas w otoczeniu przyrody, niezależnie od pogody na zewnątrz - mówi Łukasz Goss, prezes Holdingu Łódź, który ma być inwestorem przedsięwzięcia.

Nauka, technologie i most do zoo
Pawilon o powierzchni kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych miałby osiągnąć blisko 30 metrów wysokości i zostać połączony kładką z Orientarium Zoo Łódź. W planach są także funkcje badawcze i edukacyjne, realizowane we współpracy z uczelniami.
- Innowacyjność i interdyscyplinarność to dziś kluczowe kierunki rozwoju ogrodów botanicznych, pozwalające tworzyć przestrzenie odpowiadające zarówno na potrzeby poznawcze społeczeństwa, jak i na rosnące oczekiwania w zakresie edukacji oraz badań - podkreśla dr hab. prof. Tomasz Jurczak z Uniwersytetu Łódzkiego.
Dżungla w Łodzi? Mieszkańcy mówią "nie"
Projekt od początku budzi silne emocje. W mediach społecznościowych pojawiły się ostre komentarze i petycje przeciwko inwestycji. Profil Mapa Drzew Łodzi napisał wprost:
- Zapowiedzi przekształcenia łódzkiego Ogrodu Botanicznego w "singapurską dżunglę" za 380 milionów złotych to szczyt technokratycznej arogancji.
Autorzy krytyki zarzucają miastu gadżetowe myślenie kosztem ochrony lokalnej przyrody.
Zobacz również:
Do dyskusji włączyła się także prezydent Łodzi Hanna Zdanowska, studząc nastroje i podkreślając wstępny charakter koncepcji. Zapewnia, że pawilon zajmie nie więcej niż 1,5 proc. powierzchni ogrodu, projekt będzie konsultowany z mieszkańcami i naukowcami, a środki nie pochodzą z miejskiego budżetu.
Historia zatacza tu zresztą ciekawy krąg. Już w 1963 roku architekt Stefan Łobacz zaproponował w tym rejonie futurystyczną palmiarnię ze szklanych kul. Czy nowy obiekt powstanie? Jeśli uda się go zrealizować, zapewne będzie dodatkową atrakcją przyciągającą turystów do miasta.
Źródła: UM Łódź, Facebook










