Wypluł gumę do żucia. Pójdzie siedzieć za zabójstwa
Śledczy w stanie Waszyngton po ponad czterech dekadach doprowadzili do przełomu w sprawie dwóch brutalnych zabójstw z lat 80. Kluczowe okazało się wykorzystanie nowoczesnych technologii analizy DNA oraz nietypowa operacja pod przykryciem, dzięki której uzyskano materiał genetyczny podejrzanego.

68-letni Mitchell Gaff przyznał się do zabójstw dwóch kobiet, Susan Vesey w 1980 roku oraz Judy Weaver w 1984 roku - przez lata obie sprawy pozostawały nierozwiązane i traktowane jako niezależne zdarzenia.
Przełom nastąpił dopiero dzięki ponownej analizie materiału dowodowego zabezpieczonego w latach 80., w tamtym czasie technologia profilowania DNA była jeszcze w powijakach, jednak zachowane próbki umożliwiły ich późniejsze wykorzystanie.
Analizy DNA coraz bardziej zaawanoswane
Zastosowanie nowoczesnych narzędzi, w tym zaawansowanego oprogramowania do analizy złożonych próbek DNA, pozwoliło wyodrębnić profil nieznanego sprawcy z materiału zawierającego ślady kilku osób. Uzyskany profil został następnie porównany z krajową bazą danych, co doprowadziło do wskazania Gaffa jako potencjalnego sprawcy.
Operacja pod przykryciem i "podstęp z gumą"
Aby potwierdzić zgodność DNA, śledczy musieli zdobyć aktualną próbkę materiału genetycznego, a z uwagi na ograniczone możliwości obserwacji podejrzanego zdecydowano się na nietypowe rozwiązanie. Funkcjonariusze działający pod przykryciem odwiedzili jego dom, podszywając się pod przedstawicieli firmy oferującej degustację gumy do żucia.
Podczas spotkania podejrzany wypluł zużytą gumę, z której zabezpieczono materiał DNA - analiza potwierdziła zgodność z próbkami zabezpieczonymi na miejscu zbrodni, co ostatecznie powiązało go z zabójstwem Judy Weaver. Dalsze działania śledczych doprowadziły również do połączenia sprawy z 1980 roku - analiza dowodów z miejsca zabójstwa Susan Vesey wykazała obecność tego samego profilu DNA.
Obie zbrodnie, wcześniej uznawane za niezwiązane, zostały przypisane jednemu sprawcy. Rozwiązanie sprawy przyniosło przełom nie tylko w wymiarze śledczym, ale także dla rodzin ofiar, które przez lata żyły w niepewności - identyfikacja sprawcy pozwoliła zakończyć wieloletni proces poszukiwania odpowiedzi.










