25 lat temu zamach na World Trade Center całkowicie zmienił sposób podróżowania i funkcjonowania lotnisk na całym świecie. Chociaż trudno to sobie wyobrazić, kiedyś wystarczyło przejść przez prostą bramkę wykrywającą metal, aby dostać się na pokład samolotu. Bez kontroli, nawet bez okazania dokumentu tożsamości. Bagaże także nie były dokładnie sprawdzane, a noże do 10 cm długości ostrza - dozwolone.
Dzisiaj nikogo nie dziwią szczegółowe procedury stosowane na lotniskach. Wystarczył zaledwie jeden dzień, aby dotychczasowy spokój został zburzony. W ciągu roku cała branża przeszła gwałtowną przemianę.
Zmiany, jakie zaszły po ataku na WTC
Jedną z największych zmian było zaostrzenie kontroli pasażerów i ich bagażu. Przed 2001 rokiem kontrole, otwiera się w nowym oknie bezpieczeństwa również istniały, jednak były znacznie mniej restrykcyjne. Wykonywały ją prywatne firmy zatrudnione przez linie lotnicze, a lista przedmiotów zakazanych na pokładzie była krótsza.
Po zamachach zaczęto znacznie dokładniej sprawdzać zarówno ludzi, jak i ich walizki. W Stanach Zjednoczonych powstała Transportation Security Administration (TSA), czyli federalna agencja odpowiedzialna za bezpieczeństwo transportu. Wcześniejszy system oparty na prywatnych firmach został zastąpiony scentralizowanym systemem kontroli państwowej.
Dzisiaj oznacza to m.in. kontrolę dokumentów i tożsamości, prześwietlanie bagażu podręcznego, wykrywacze metalu i skanery pasażerów, dokładniejsze kontrole wytypowanych osób oraz znacznie dłuższe procedury przed wejściem do samolotu.

Wzmocnione drzwi kokpitów i dodatkowe bariery bezpieczeństwa
To jedna z najważniejszych zmian będących bezpośrednią odpowiedzią na zamach 11 września 2001 roku. Tego dnia porywacze przejęli kontrolę nad samolotami, a jednym z kluczowych elementów było dostanie się do kokpitów. Wcześniej drzwi kabiny pilotów musiały umożliwiać stosunkowo łatwy dostęp w przypadku sytuacji awaryjnej, a zasady ich zamykania nie zawsze były rygorystycznie przestrzegane.
Po 11 września wprowadzono wzmocnione drzwi kokpitów, zaprojektowane tak, aby znacznie utrudnić ich sforsowanie.
Były dyrektor TSA, John Pistole, powiedział, że nikt nie wyważy tych drzwi ramieniem. Prędzej sobie zwichnie bark, lecz drzwi powinny zostać nienaruszone.
Nie zawsze jednak mogą one zostać zamknięte przez cały lot - w przypadku długich rejsów piloci też muszą skorzystać z toalety, zjeść posiłek czy wymienić się miejscem z pilotem rezerwowym. Od lat budzi to obawy, a linie lotnicze stosują procedury obejmujące blokowanie przejścia przez personel pokładowy za pomocą wózków z napojami w celu ochrony kokpitu.
Przepisy FAA z 2023 roku wymagają, aby nowe samoloty były wyposażone w dodatkową barierę, którą można zablokować przejście, kiedy trzeba otworzyć drzwi kokpitu. Przedłuża się jednak ostateczny termin dokonanych zmian ze względu na obawę przed wzrostem cen biletów i trudności z wprowadzeniem dodatkowej bariery.
Niektóre samoloty już są gotowe do lotu z nowymi zabezpieczeniami. Najnowsze maszyny Southwest Airlines latają obecnie z dodatkową barierą.
Na pokładzie dość często zdarzają się niesforni pasażerowie, lecz załoga przechodzi obszerne szkolenia, aby mieć pewność, że każdy członek personelu będzie gotowy na wypadek sytuacji kryzysowej podczas rejsu.
Znacznie dokładniejsza kontrola bagażu
Po zamachu ustanowiono obowiązek sprawdzania bagażu rejestrowanego pod kątem materiałów wybuchowych. Do systemu bezpieczeństwa wprowadzono bardziej zaawansowane urządzenia oraz procedury wykrywania potencjalnych zagrożeń.
Każdy bagaż, także podręczny, jest teraz obowiązkowo prześwietlany i weryfikowany. Zakazano także całkowicie wnoszenia m.in. nożyczek, scyzoryków i innych ostrych narzędzi w bagażu podręcznym, które wcześniej można było legalnie przewozić.
Standardem stały się również szczegółowe kontrole osobiste, w tym zdejmowanie pasków, butów czy skanowanie w zaawansowanych skanerach.

Dzięki nowym technologiom niektóre restrykcje są powoli znoszone. Nowoczesne skanery 3D, które stopniowo trafiają na lotniska, pozwalają na zostawienie płynów i elektroniki w bagażu bez konieczności ich wyjmowania, jednak nie wszędzie jest to już dostępne.
Porządna identyfikacja pasażera
Zaczęto znacznie częściej sprawdzać dokumenty tożsamości. Po zamachach pasażerowie mogli być proszeni o okazanie dokumentu przy odprawie, podczas kontroli bezpieczeństwa, a następnie ponownie przed wejściem na pokład.
Współcześnie porty lotnicze masowo wdrażają technologie automatycznego rozpoznawania twarzy, dzięki czemu przejście przez cały proces jest szybsze.
Najbardziej odczuwalną konsekwencją tych zmian dla zwykłego pasażera jest prawdopodobnie to, że podróż samolotem stała się bardziej czasochłonna. Dzisiaj trzeba przybyć na lotnisko dwie godziny przed startem samolotu, aby zdążyć nadać bagaż i przejść przez liczne kontrole bezpieczeństwa. Kiedyś wystarczyło parę minut po przyjeździe na lotnisko, aby wsiąść do samolotu.
Nie wszystkie dzisiejsze zasady powstały bezpośrednio po zamachu 11 września
Chociaż atak ten zapoczątkował wielką przebudowę bezpieczeństwa lotniczego, nie każda procedura jest na niego bezpośrednią odpowiedzią. Ograniczenie dotyczące płynów w bagażu podręcznym pojawiło się dopiero po udaremnieniu planu zamachów z użyciem płynnych materiałów wybuchowych w 2006 roku, a obowiązek zdejmowania butów był konsekwencją późniejszego incydentu, w którym Richard Reid próbował zdetonować ładunki wybuchowe znajdujące się w podeszwach jego butów. Według źródeł mężczyzna nie mógł odpalić lontu przez spocone stopy i deszcz, które zwilżyły materiał.














