Europejska linia lotnicza odwoła co najmniej tysiąc lotów w kwietniu
Europejski sektor lotniczy zmaga się obecnie z poważnym kryzysem spowodowanym gwałtownym wzrostem cen paliwa. Linie lotnicze ograniczają liczbę połączeń i podnoszą ceny biletów, co odczuwają pasażerowie. Sytuacja ta wynika głównie z napięć na Bliskim Wschodzie i zakłóceń w dostawach ropy.

Ponad tysiąc lotów odwołanych. Europejska linia lotnicza tnie połączenia po drastycznej podwyżce cen paliwa
Europejski sektor lotniczy znalazł się pod silną presją po gwałtownym wzroście cen paliwa. Linie lotnicze zaczynają ograniczać siatkę połączeń, a pasażerowie muszą liczyć się zarówno z rosnącymi kosztami podróży, jak i odwołaniami lotów.
Bezpośrednią przyczyną problemów jest napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie. Zamknięcie Cieśniny Ormuz oraz ataki na infrastrukturę naftową doprowadziły do skokowego wzrostu cen ropy. W efekcie cena paliwa lotniczego w Europie w ciągu zaledwie kilku dni niemal się podwoiła - z około 830 do ponad 1600 dolarów za tonę. Stanowi ono około 25-30 proc. kosztów lotów, więc drastyczne podwyżki są trudne do udźwignięcia przez linie lotnicze.
Najbardziej odczuwalne skutki widać już w działaniach przewoźników. Parę dni temu pisałam w GeekWeek.pl, że PLL LOT przedłużają zawieszenie lotów na Bliski Wschód do 18 kwietnia, ale nie tylko ta linia tnie rejsy. Z powodu wzrostu cen paliwa skandynawskie linie SAS zapowiedziały odwołanie co najmniej tysiąca lotów w kwietniu, a pierwsze cięcia pojawiły się już w marcu. Ograniczenia dotyczą głównie połączeń krajowych, ale ich konsekwencje odczują pasażerowie w całym regionie.
- W marcu odwołujemy kilkaset lotów, ale staramy się w miarę możliwości utrzymać nasze połączenia - powiedział Anko van der Werff, prezes linii SAS. - Do maja lub czerwca sytuacja ta powinna się już zakończyć. W przeciwnym razie będzie to miało znacznie większy wpływ na światową gospodarkę, a nie tylko na branżę lotniczą.
Na sytuacji próbuje skorzystać konkurencja. Norweski przewoźnik Norwegian zwiększa liczbę rejsów, szczególnie do popularnych kierunków wakacyjnych, aby przejąć podróżnych z anulowanych połączeń.
Zaczęło się od podwyżek biletów
Wzrost kosztów paliwa szybko przełożył się na ceny biletów. Podwyżki wprowadziło już wiele linii, a kolejne zapowiadają podobne działania. Eksperci podkreślają, że droższe podróże lotnicze mogą utrzymać się przez dłuższy czas, nawet jeśli sytuacja geopolityczna się ustabilizuje.
Dodatkowym problemem są zmiany tras lotów. Wiele połączeń omija obecnie rejon Bliskiego Wschodu, co wydłuża czas podróży i zwiększa zużycie paliwa. Oznacza to jeszcze większe koszty dla przewoźników i dalsze ograniczenia dostępnych połączeń.










