Polscy piloci przelecieli nad Atlantykiem w małym samolocie
Polacy jako pierwsi w historii przelecieli nad Atlantykiem nowoczesnym samolotem Carbon Cub UL. Gabriel Batkiewicz i Zbigniew Soros sprowadzili maszynę ze Stanów Zjednoczonych prosto do Nowego Targu drogą powietrzną. Wcześniej było to uznawane za niemal niemożliwe dla tak małej jednostki. Polscy piloci dokonali czegoś niesamowitego.
12-dniowy lot Polaków z USA do Nowego Targu
Cała operacja wymagała niezwykle precyzyjnych planów. Jednosilnikowy, ultralekki samolot nie miał łatwego zadania. Podróż trwała 12 dni, a panowie wylądowali w niedzielę (12 lipca) po godzinie 14.
- Lecieliśmy przez całe stany zachodniego wybrzeża USA, Kanada Północna, Grenlandia, nad czapą lodową Grenlandii. Potem Islandia, ominęliśmy Wyspy Owcze, od wylotu z Islandii lecieliśmy siedem godzin nad wodą i dolecieliśmy do północnej Szkocji - relacjonował po wylądowaniu Gabriel Batkiewicz, cytowany przez Gazetę Krakowską.
Polacy sprowadzili maszynę Carbon Cub UL w niezwykły sposób
- Podjąłem taką decyzję, bo uznałem, że co złożone przez fabrykę, będzie lepsze niż składane i rozkładane dwukrotnie - powiedział Zbigniew Soros.
Do tej pory maszyny rozbierano i pakowano do kontenerów, aby przetransportować je statkami do Europy.
Wodny salut na lotnisku. Tak przywitano pilotów w Nowym Targu
Na lotnisku przywitano ich bardzo widowiskowo. Strażacy przygotowali tradycyjny wodny salut. Pod kurtyną z wody przejechał samolot - jest to lotniczy odpowiednik szpaleru honorowego, wyrażający szacunek i oddający niezwykłość całego wydarzenia.












