O krok od tragedii na amerykańskim niebie. Chwile grozy w Chicago
Samolot linii Delta został uderzony fajerwerkiem tuż przed rozpoczęciem lądowania. Incydent miał miejsce podczas obchodów 4 lipca w Chicago, około godziny 20:30. Nikomu nic się nie stało, a samolot bezpiecznie wylądował bez problemów.
Lot Delta Flight 1076 lądował na lotnisku Midway. Pilot zeznał, że znajdowali się około 60 metrów nad ziemią, kiedy wszyscy na pokładzie usłyszeli donośny huk.
- Właśnie usłyszeliśmy huk w samolocie, więc będziemy musieli to sprawdzić, jak tylko dotrzemy do bramki - powiedział pilot. - Mamy nadzieję, że to fajerwerk, który wybuchł pod samolotem, ale na pewno poczuliśmy potężne uderzenie.
Kontrola ruchu potwierdziła zgłoszenie i kontynuowała wydawanie instrukcji kołowania po lądowaniu. Powiadomiono również policję. Samolot bezpiecznie wylądował, a załodze oraz ponad setce pasażerów nic się nie stało.
Hydroplan runął do East River
W Nowym Jorku również miało miejsce awaryjne lądowanie. Podczas zniżania się nad wodą hydroplan z ośmioma pasażerami na pokładzie dosłownie runął do cieśniny East River. Sieć obiegło nagranie nieudanego lądowania.
Maszyna uderzyła w fale prawdopodobnie przez błąd pilota. Następnie przechyliła się na bok i wylądowała w wodzie. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, które udzieliły pomocy pilotowi i pasażerom. Dwie osoby doznały lekkich obrażeń i zostały przetransportowane do szpitala.











