Mnóstwo wojskowych samolotów pojawiło się nad Polską
Już od rana na stronach do śledzenia ruchu lotniczego na żywo można było zaobserwować wzmożoną aktywność samolotów wojskowych nad rejonem północnowschodniej i środkowej Polski, ale intensywny ruch można było zaobserwować także we wschodniej części kraju. W jednym momencie operowało aż pięć podniebnych tankowców (3 Boeing KC-135 z USA i 2 Airbus A330 MRTT z floty NATO). Blisko obwodu królewieckiego widoczny był najnowocześniejszy samolot walki elektronicznej USA - EA-37B Compass Call, a obok niego dwa samoloty Boeing E-3A Sentry z floty NATO Airborne Early Warning & Control Force.
Tak naprawdę to tylko wycinek ogromnej siły, która operowała nad Polską. Można było zauważy ruch flot NATO, USA, Polski, Włoch czy Litwy. Ponadto towarzyszyły im maszyny, których loty nie są zauważalne na ogólnodostępnych stronach, jak myśliwce. W sieci pojawiły się doniesienia, że wśród nich był amerykańskie F-35.
Ogromne ćwiczenia nad Polską. Mamy oświadczenie NATO
Defence24 podał na bazie informacji od Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych RP, że cały ten ruch wynikał z zaplanowanych ćwiczeń koordynowanych przez NATO. Redakcja Interii GeekWeek skierowała zapytania o dzisiejsze operacje nad Polską do Dowództwa Sojuszniczych Sił Powietrznych (AIRCOM), które odpowiada za operacje komponentu powietrznego NATO. Dzisiejsze działania nad Polską były elementem ćwiczeń nadzorowanych przez siły Stanów Zjednoczonych w Europie. Brały w nich udział siły m.in. z USA, Norwegii i Polski.
- NATO jest sojuszem obronnym, a sojusznicy stale doskonalą swoje zdolności obronne. Dzisiejsza aktywność sojuszników, 18 sierpnia 2026 roku, w regionie bałtyckim, z udziałem amerykańskich i norweskich myśliwców, polskich wojsk lądowych, systemu ostrzegania i kontroli nad lotnictwem NATO E-3A (AWACS) i innych, nadzorowana przez USA, jest jednym z przykładów tego podejścia - stwierdził w specjalnym oświadczeniu dla Interii GeekWeek pułkownik USA Martin O'Donnell, rzecznik Kwatery Głównej Sojuszniczych Sił Europy w NATO.
Ze względów bezpieczeństwa operacyjnego AIRCOM nie mógł nam zdradzić, jakie operacje były ćwiczone, ani przede wszystkim, dlaczego akurat teraz przeprowadzono ćwiczenia o takiej skali. NATO regularnie prowadzi ćwiczenia w regionie Polski, aby wzmacniać Sojusz. Na pewno też jest to ogromnym pokazem siły blisko Rosji.










