Qatar Airways zawieszają loty do Polski. Co dalej z podróżami na Bliski Wschód i do Azji?
Qatar Airways, jeden z renomowanych światowych przewoźników lotniczych, całkowicie zawiesił wszystkie połączenia z Polski ze względu na napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie i ograniczenia w przestrzeni powietrznej. W efekcie tysiące pasażerów muszą liczyć się z utrudnieniami i brakiem możliwości powrotu do regularnych lotów przez nieokreślony czas.

Najlepsza linia lotnicza świata wycofuje się z Polski
To zła wiadomość dla pasażerów podróżujących z Polski na Bliski Wschód i dalej do Azji. Jeden z najbardziej cenionych przewoźników na świecie zdecydował się całkowicie zawiesić swoje połączenia z naszym krajem. Qatar Airways latem 2025 roku już po raz dziewiąty triumfował w prestiżowym plebiscycie World Airline Awards, który jest nazywany "Oscarami branży lotniczej". Na ten moment nie wiadomo, kiedy sytuacja wróci do normy.
Chodzi o Qatar Airways, które od lat uchodzą za jedną z najlepszych linii lotniczych na świecie. Przewoźnik regularnie obsługiwał trasę lotniczą między Warszawą a Dohą, stanowiąc ważny punkt przesiadkowy dla tysięcy Polaków. Teraz jednak wszystkie loty zostały anulowane - i to bez podania konkretnej daty wznowienia.
Decyzja nie jest przypadkowa. Ma bezpośredni związek z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Zamknięcia przestrzeni powietrznej nad Katarem sprawiło, że realizowanie regularnych lotów stało się praktycznie niemożliwe. Oprócz kwestii bezpieczeństwa pojawił się też problem niskiego popytu, który utrudnia szybki powrót do normalnych operacji.
Problemy te odbijają się szeroko na całej branży lotniczej. Linie muszą zmieniać trasy, mierzą się z rosnącymi kosztami paliwa, a część połączeń zostaje całkowicie zawieszona. Już wcześniej PLL LOT odwołały kursy na Bliski Wschód, o czym pisałam w GeekWeek.pl. W przypadku katarskiego przewoźnika skala działalności była ogromna - dziennie realizowano setki lotów.
Problemy z lotami. Liczba połączeń maleje
Choć główne lotnisko w Dosze częściowo wróciło do działania, jego możliwości są obecnie mocno ograniczone. Samoloty korzystają ze specjalnego korytarza powietrznego, co znacząco redukuje liczbę obsługiwanych połączeń. Dla porównwnia - wcześniej obsługiwano około 570 połączeń dziennie, a obecnie jest ich zaledwie około 115.
Polska początkowo znalazła się jeszcze w planach przywracania ruchu lotniczego. W rozkładzie pojawiły się połączenia do Warszawy zaplanowane na drugą połowę marca. W okresie 18-29 marca miały odbywać się ok. 3 rejsy tygodniowo w ramach ograniczonego rozkładu. Ostatecznie udało się zrealizować tylko jeden lot, a reszta została skasowana.
Na tę chwilę wszystkie rejsy Qatar Airways do i z Polski zostały odwołane. Nie ma też żadnych konkretnych informacji, kiedy przewoźnik będzie mógł wrócić na nasze lotniska.
Inne miasta także zostały wykluczone z siatki przewoźnika
Nie tylko Polska ucierpiała. Kilkanaście innych miast również zostało całkowicie usuniętych z tymczasowego rozkładu lotów, m.in. Monachium, Praga, Tokio czy Seul. Od kilku dni Qatar Airways stopniowo przenosi samoloty na hiszpańskie lotnisko Teruel, gdzie są one odstawiane na dłuższy postój - co sugeruje, że nie będą używane w najbliższym czasie. Wygląda więc na to, że powrót do pełnej siatki przewoźnika może potrwać tygodnie lub nawet miesiące.
Obecna sytuacja pokazuje, jak globalne konflikty silnie wpływają na transport lotniczy. Problemy dotykają nie tylko jednego kraju czy jednej linii. Wiele przewoźników ogranicza operacje w regionie, a pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami, zmianami planów i niepewnością co do kolejnych podróży.









