Skanery C3 na Lotnisku Chopina. Jak zmieni się kontrola bagażu?
W środę na Lotnisku Chopina uruchomiono dwa pierwsze, z piętnastu planowanych, nowoczesne skanery bezpieczeństwa, tzw. Smoczyce. Wymiana skanerów rozpoczęła się na początku maja. Nowe urządzenia w technologii C3, zgodnie z zapowiedziami, miały być oddane do użytku na przełomie czerwca i lipca.
- Dziś rano uruchomiliśmy operacyjnie dwa nowe skanery bezpieczeństwa - określane przez nas jako Smoczyce - poinformował PAP p.o. rzecznika Lotniska Chopina Piotr Rudzki.
Urządzenia obsługują pasażerów Fast Track, czyli korzystających z usługi szybszej kontroli, jednak w sytuacji spiętrzenia jeden ze skanerów będzie również wykorzystywany do kontroli pozostałych podróżnych w strefie AB.
Przyśpieszona kontrola pasażerska na horyzoncie
Smoczyce będą powoli zastępować dotychczasowe skanery. Mają usprawnić kontrolę pasażerów i pozwolą zwiększyć dopuszczalny limit płynów w pojedynczym opakowaniu przewożonym w bagażu podręcznym. Docelowo planuje się uruchomić 15 takich maszyn do końca bieżącego roku.
- Nowe skanery znacznie przyśpieszą kontrolę pasażerską, ponieważ działają w standardzie C3. Oznacza to, że pasażerowie Fast Track nie muszą już wyjmować elektroniki i płynów z bagażu - dodał Rudzki
Koniec z limitem płynów 100 ml, ale jest haczyk
Limit 100 ml dozwolonych płynów w bagażu jest podniesiony do 2 litrów jedynie dla tych urządzeń - na pozostałych skanerach nadal on obowiązuje, dlatego władze portu apelują do pasażerów o odpowiednie przygotowanie do kontroli i podróży.
Skanery EDSCB C3 (Explosive Detection Systems for Cabin Baggage) działają w Polsce także na lotniskach w Gdańsku, Rzeszowie, Poznaniu oraz w Lublinie. Urządzenia wykorzystują technologię tomografii komputerowej i tworzą szczegółowe obrazy 3D zawartości bagażu, co ułatwia wykrywanie materiałów wybuchowych i innych nielegalnych przedmiotów, nawet w mikroskopijnych ilościach.













