Branża lotnicza może stanąć przed największą zmianą od lat
Airbus i MTU Aero Engines planują pogłębić współpracę przy przełomowym projekcie, który zakłada opracowanie w pełni elektrycznego silnika samolotowego z ogniwami paliwowymi zasilanymi wodorem. Nowo utworzona spółka joint venture ma rozpocząć działalność w 2027 roku, w zależności od zgody organów regulacyjnych Unii Europejskiej
- Naszym ambitnym celem jest utorowanie drogi dla nowo opracowanego, bezpiecznego, niezawodnego i ekonomicznego układu napędowego, który przyczyni się do neutralności klimatycznej lotnictwa - powiedział w oświadczeniu Stefan Weber, starszy wiceprezes ds. inżynierii i technologii w firmie MTU Aero Engines.
Projekt ten stanowi kluczowy kamień milowy na naszej drodze do stworzenia pierwszego silnika napędzanego wodorem
Koniec epoki paliw kopalnych w niebie?
Branża lotnicza jest jednym z największych na świecie podmiotów odpowiedzialnych za emisję gazów cieplarnianych w transporcie. Odpowiada za coroczne uwalnianie do atmosfery toksycznych ilości dwutlenku węgla, tlenków siatki i smug.
Silniki wodorowe mogłyby rozwiązać ten problem, ponieważ produktem ubocznym ich spalania jest głównie para wodna. Potrzebne są jednak dalsze badania, aby dowiedzieć się, ile potencjalnie jest uwalnianego tlenku siarki.
- Planowane przez nas wspólne przedsięwzięcie stanowi kolejny logiczny krok w ramach naszej wspólnej wizji koncepcji napędu lotniczego opartego na wodorze - powiedział Bruno Fichefeux, dyrektor ds. programów przyszłości w Airbusie. - Łącząc nasze technologie i wiedzę specjalistyczną w ramach specjalnie utworzonego podmiotu, tworzymy europejski ośrodek o ogromnym potencjale, zdolny do przekształcania zaawansowanych badań w gotowe do wdrożenia przemysłowego i podlegające certyfikacji elektryczne układy napędowe.











