Rosja straciła kolejny myśliwiec. 50 milionów dolarów poszło z dymem
Rosyjskie Siły Powietrzne straciły już kolejny myśliwiec w ostatnich dniach. Tym razem jednak podczas katastrofy Su-30 śmierć na miejscu poniosło dwóch pilotów. To dotkliwy cios dla Kremla, ponieważ taka maszyna kosztuje ok. 50 milionów dolarów, a strata pilotów może odbić się na gotowości bojowej floty.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony oficjalnie potwierdziło katastrofę myśliwca Su-30, który rozbił się w obwodzie karelskim, podczas rutynowego lotu treningowego. Maszyna, wyceniana na ok. 50 milionów dolarów, runęła na ziemię około godziny 17:00 czasu polskiego, nie powodując ofiar wśród ludności cywilnej, gdyż incydent miał miejsce w odległym, leśnym terenie.
Dwóch pilotów poniosło śmierć na miejscu. Nie zdołali się w porę katapultować. Resort obrony podkreślił, że lot odbywał się bez uzbrojenia, co minimalizuje ryzyko dodatkowych szkód środowiskowych czy materiałowych. Gubernator obwodu karelskiego, Artur Parfenczyk, natychmiast poinformował o zdarzeniu za pośrednictwem Telegrama, wzywając do zachowania spokoju i wykluczając jakiekolwiek zagrożenie dla okolicznych mieszkańców.
Rosja straciła kolejny myśliwiec. Tym razem to Su-30
Szczegóły katastrofy pozostają niejasne. Według ministerstwa, samolot należał do rosyjskich sił powietrznych i był w trakcie standardowego szkolenia, gdy doszło do awarii. Miejsce wypadku zlokalizowano w północnej części Karelii, blisko granicy z Finlandią, co budzi pewne zainteresowanie geopolityczne, choć nie ma dowodów na jakiekolwiek udział w tym wydarzeniu fińskich sił powietrznych.
Świadkowie z pobliskich wiosek donieśli władzom o głośnym huku i kłębach dymu unoszących się nad lasem. Ekipy ratunkowe i śledcze szybko zabezpieczyły teren, a wstępne prace wskazują na eksplozję na ziemi, choć bez pożaru lasu. Rosyjskie władze już zapowiedziały przeprowadzenie pełnego dochodzenia w tej sprawie.
Su-30 wart jest 50 milionów dolarów
Sukhoi Su-30, znany również jako Flanker-C, to dwusilnikowy, dwumiejscowy myśliwiec wielozadaniowy, opracowany w ZSRR w latach 80. na bazie legendarnego Su-27. Maszyna mierzy 21,94 metra długości, ma rozpiętość skrzydeł 14,7 metra i wysokość 6,4 metra, a jej maksymalna masa startowa wynosi 38 800 kg. Napędzana dwoma silnikami AL-31FP o ciągu do 122,6 kN każdy, osiąga prędkość maksymalną 2,35 Macha (ok. 2500 km/h na wysokości), z zasięgiem bojowym przekraczającym 3000 km na wewnętrznym paliwie.
Wyposażona w zaawansowany radar N001VE z możliwością śledzenia 15 celów jednocześnie, Su-30 wyróżnia się świetnym manewrowaniem w walce powietrznej, dzięki wektorowaniu ciągu silników. Wersje eksportowe, jak Su-30MKI, integrują systemy zachodnie, ale rosyjski wariant skupia się na precyzyjnych pociskach powietrze-powietrze i powietrze-ziemia, czyniąc go kluczowym elementem obrony powietrznej.
Rosja straciła 3 myśliwce w 2 miesiące
Katastrofa w Karelii jest częścią całej serii ostatnich incydentów z udziałem rosyjskich myśliwców. Wojna na Ukrainie ujawniła problemy z utrzymaniem floty w warunkach intensywnego użytkowania. Su-30, stanowiący kręgosłup rosyjskiego lotnictwa, był wielokrotnie modernizowany, by sprostać wyzwaniom współczesnych konfliktów, w tym tych na Ukrainie, gdzie maszyny te ponosiły straty bojowe.
W 2024 roku odnotowano co najmniej kilka awarii podobnych modeli. Miały one związek z silnikami lub systemami awioniki. Takie informacje podnoszą pytania o stan techniczny rosyjskich fabryk w obliczu coraz większych sankcji. Eksperci wojskowi wskazują, że mimo zaawansowanej konstrukcji, Su-30 wymaga regularnych przeglądów, a presja szkoleniowa może przyspieszać zużycie komponentów.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 88 tys. obserwujących nasz fanpage - polub GeekWeek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










![Wystarczyła sekunda i nie ma całego domu. Potężny wybuch gazu [NAGRANIE]](https://i.iplsc.com/000M2LFN2YOLWTCA-C401.webp)
![Sprawdź, ile wiesz o stanie wojennym w PRL [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000K9RD4HYF6NPM2-C401.webp)