Rosjanie mają kryzys. Sięgają po gorsze paliwo lotnicze
Według doniesień Ukraińców rosyjskie Ministerstwo Transportu proponuje dopuszczenie stosowania paliwa lotniczego o temperaturze zamarzania do -50 °C zamiast obecnych -60 °C. Dodatkowo dopuszczone miałoby być zastosowanie dodatków przeciwzużyciowych i cięższych olejów napędowych oraz zwiększenie udziału komponentów syntetycznych.
Rosyjskie ministerstwo chce także umożliwić udział w produkcji paliwa lotniczego małym i średnim przedsiębiorstwom. Wszystkie te przedsięwzięcia miałyby zapewnić do 1,8 miliona ton dodatkowego paliwa rocznie. Paliwo miałoby zostać użyte w lotnictwie cywilnym.
Ukraińskie ataki wywołają kryzys rosyjskiego lotnictwa?
Decyzje te mają wynikać z fali ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Już doprowadziły do kryzysu paliwowego, który mógł dotknąć około 35 proc. populacji Rosjan. W niektórych regionach, np. na Krymie, władze wprowadziły ograniczenia w zakupie paliwa dla obywateli. Co więcej, niektóre rosyjskie rafinerie zostały dopuszczone do produkcji paliwa o gorszym standardzie Euro-3, które trafiło do stacji paliw.
Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy podkreśla, że zmiany w rosyjskim paliwie lotniczym to zaleta dla budżetu, ale nowe ryzyko dla pasażerów. Ukraińcy wskazują, że na wysokości lotu temperatura na zewnątrz samolotu często spada poniżej -50°C, co przy nowym paliwie może prowadzić do katastrofy.
- Jeśli paliwo zacznie się krystalizować, powstałe cząsteczki mogą zablokować układ paliwowy i odciąć dopływ paliwa do silnika, co może skończyć się awarią w powietrzu - komentuje Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy.
Nowe dodatki i komponenty nie zostały jeszcze przetestowane. Mogą one również przyspieszać zużycie części. W przypadku sankcji oznacza to droższe utrzymanie, niedobór części zamiennych i jeszcze więcej problemów z naprawami samolotów.
Najpierw awarie samochodów. Teraz awarie samolotów
Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy wskazuje, że efekty nowych wskazań rosyjskiego Ministerstwa Transportu można przewidzieć na bazie wspomnianego dopuszczenia do obrotu paliwa Euro-3. W niektórych samochodach, zwłaszcza chińskich marek, doprowadziło to do zwiększenia liczby awarii silników i pogorszenia właściwości jezdnych. Według Ukraińców to samo stanie się w rosyjskich samolotach.
- Moskwa teraz tnie koszty i przerzuca rachunek na społeczeństwo - poprzez naprawy samochodów, droższą konserwację i zwiększone ryzyko. Teraz chcą przenieść to samo podejście na lotnictwo - kraj oszczędza na bezpieczeństwie, bo nie stać go na jego finansowanie - podsumowała Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy.










