W skrócie
- Najnowsze 18-letnie badania podważają przekonanie, że dzieci wyrastają z ADHD, wykazując, że diagnoza z dzieciństwa niesie ze sobą trwałe konsekwencje w dorosłym życiu.
- Osoby z diagnozą ADHD w dzieciństwie są dwa razy częściej narażone na depresję i gorzej radzą sobie w ponad 60 procentach wskaźników zdrowia psychicznego oraz fizycznego.
- Badania z udziałem rodzeństwa wykluczyły rolę wspólnego środowiska domowego, wskazując, że za długoterminowe problemy odpowiada bezpośrednio samo zaburzenie ADHD.
- Inne nowe badanie wykazało, że dzieci rodziców z ADHD częściej zmagają się z problemami psychicznymi, behawioralnymi i somatycznymi, a ryzyko rośnie, gdy zaburzenie dotyczy obojga rodziców.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
18-letnie badanie odkryło wpływ dziecięcego ADHD na dorosłość
Przez lata rodzice słyszeli od lekarzy uspokajający komunikat - wiele dzieci z diagnozą ADHD w końcu z tego wyrasta. Duże badanie podłużne opublikowane w "Psychiatry Research" przedstawia jednak konkretne dane pokazujące, dlaczego to zapewnienie było nie do końca słuszne. Osoby dorosłe, u których w dzieciństwie zdiagnozowano zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, były ponad dwukrotnie bardziej narażone na rozwój epizodu dużej depresji niż osoby bez tej diagnozy (18 proc. wobec 8 proc.).
Co więcej, niemal dwie dekady później uzyskiwały gorsze wyniki od swoich rówieśników w ponad 60 proc. mierzonych wskaźników obejmujących zdrowie psychiczne i fizyczne, funkcje poznawcze oraz codzienne funkcjonowanie.
Analiza przeprowadzona przez holenderskich ekspertów zdrowia publicznego i neuronaukowców wykazała, że rozpowszechnione w dzieciństwie zaburzenie (5-7 proc.) stwarza istotne ryzyko dla funkcjonowania w życiu dorosłym. W badaniu uwzględniono szeroki zakres obszarów, w tym status psychiatryczny, problemy behawioralne i emocjonalne, funkcjonowanie akademickie i zawodowe, adaptację, funkcje neuropoznawcze, zdrowie fizyczne czy korzystanie ze służby zdrowia.
Badanie rodzeństwa osób z ADHD. To samo środowisko, różne wyniki
Badanie objęło 421 uczestników podzielonych na 3 grupy, obserwowane średnio przez 17,6 roku. W grupie z rozpoznanym w dzieciństwie ADHD znalazły się 154 osoby (średnia wieku 27,4 r., 68 proc. mężczyzn), ich rodzeństwo bez ADHD stanowiło 138 osób (średnia wieku 29,6 r., 35 proc. mężczyzn), a grupę kontrolną utworzyło 129 osób (średnia wieku 28,2 r., 40 proc. mężczyzn).
Dołączenie rodzeństwa pozwoliło badaczom wykluczyć czynniki często wzmiankowane przez krytyków - wpływ stresującego środowiska domowego, niższych dochodów czy wspólnego obciążenia genetycznego. Rodzeństwo dzieli ze sobą średnio 50 proc. materiału genetycznego i wychowuje się w tych samych warunkach. Wyniki pokazały, że rodzeństwo w dużej mierze osiągało typowe wyniki w dorosłym życiu.
Zauważono jedynie niewielkie różnice w porównaniu z grupą kontrolną, m.in. nieco wyższy poziom objawów ADHD, cech autystycznych, wyższy wskaźnik BMI czy gorszą dietę. "Rodzeństwo bez diagnozy (według oceny w momencie włączenia do badania) dorosłych z diagnozą AHDH w dzieciństwie nie jest zagrożone ryzykiem negatywnych, długoterminowych skutków ADHD innych niż niektóre objawy psychiatryczne i otyłość" - czytamy we wnioskach z badania.
Autorzy dodają, że "negatywne skutki długoterminowe obserwowane u osób z diagnozą ADHD w dzieciństwie są głównie zaburzeniami specyficznymi dla diagnozy, nie zaś zaburzeniami związanymi ze współdzielonymi czynnikami rodzinnymi".
Zostając jeszcze na chwilę przy kwestiach rodzinnych, warto przy okazji odnotować, że 27 lipca ukazało się w "Molecular Psychiatry" szwedzkie badanie rejestrowe obejmujące ponad 1,1 mln osób, które wykazało, że dzieci rodziców z ADHD są narażone na wyższe ryzyko wystąpienia szerokiego wachlarza negatywnych skutków zdrowotnych, w tym zaburzeń psychiatrycznych (od niepełnosprawności intelektualnej po samo ADHD), problemów behawioralnych (m.in. napaści i bycia ofiarą przemocy) i schorzeń somatycznych (takich jak zaburzenia snu).
Podwyższone ryzyko obserwowano zarówno w przypadku diagnozy u matki, jak i u ojca, a najwyższe było wtedy, gdy zaburzenie dotyczyło obojga rodziców. Choć relacje te częściowo słabły po uwzględnieniu diagnozy ADHD u samego dziecka, to w większości przypadków pozostawały istotne statystycznie, co uwidacznia międzypokoleniowy wpływ ADHD oraz potrzebę wczesnego wsparcia całych rodzin.
ADHD w dzieciństwie zwiększa późniejsze ryzyko depresji
Holenderskie badanie wykazało gorsze funkcjonowanie osób z dziecięcym ADHD w ponad 60 proc. analizowanych wskaźników, przy czym wielkość obserwowanych efektów wahała się od małych do dużych. W obszarze statusu psychiatrycznego prawie połowa, bo 45 proc. dorosłych z tej grupy, nadal spełniała pełne kryteria diagnostyczne.
Odnotowano przy tym dużą różnicę w ryzyku wystąpienia depresji (MDD), a także w nasileniu objawów ADHD, problemów eksternalizacyjnych (np. agresja, łamanie zasad, impulsywność) oraz cech autystycznych. Analiza problemów behawioralnych i emocjonalnych ujawniła z kolei umiarkowane różnice w zakresie rozregulowania nastroju oraz agresji fizycznej i społecznej, podczas gdy w przypadku skłonności do uzależnień (takich jak palenie tytoniu czy uzależnienie od gier), różnice były mniejsze.
Wpływ zaburzenia zaznaczył się również w obszarze edukacji i funkcji poznawczych, gdzie grupa z dziecięcym ADHD osiągała średnio niższy poziom wykształcenia, stanowiący umiarkowaną różnicę. Uczestnicy ci uzyskiwali ponadto niższe wyniki w testach oceniających pamięć roboczą, płynność słowną oraz pamięć krótkotrwałą i długotrwałą.
Negatywne skutki objęły także zdrowie fizyczne i codzienne funkcjonowanie. Osoby z dziecięcą diagnozą wskazywały na wyższy poziom odczuwanego stresu, gorsze funkcjonowanie społeczne oraz niższą jakość snu, a ponadto charakteryzowały się wyższym wskaźnikiem BMI związanym z nadwagą i otyłością oraz słabszym stosowaniem się do zaleceń żywieniowych. W zakresie korzystania z opieki zdrowotnej grupa z dziecięcym ADHD znacznie częściej przyjmowała leki na ADHD w porównaniu do grupy kontrolnej (OR=8.35) i rodzeństwa (OR=5.89).
Remisja objawów ADHD nie kasuje ryzyka negatywnych skutków
Analizy wykazały istotne różnice między osobami, u których zaburzenie utrzymało się w wieku dorosłym a osobami, u których objawy uległy złagodzeniu. Okazało się, że grupa z utrzymującym się ADHD ponosiła największe obciążenia w postaci wyższego ryzyka depresji, stresu i problemów ze snem.
Jednocześnie osoby z remisją objawów również nie osiągały w pełni poziomów właściwych dla grupy kontrolnej, wykazując m.in. niższy poziom wykształcenia czy gorsze wyniki neuropoznawcze. "Zarówno dorośli z ustępującym, jak i ci z utrzymującym się ADHD z dzieciństwa byli bardziej narażeni na negatywne, długoterminowe skutki" - wyjaśniają autorzy badania.
Sugeruje to, że diagnoza z dzieciństwa stanowi czynnik ryzyka, nawet gdy w późniejszym życiu kryteria diagnostyczne nie są już w pełni spełnione.
Mimo tych różnic na poziomie średnich grupowych autorzy zwracają uwagę na znaczną różnorodność w samej grupie osób z diagnozą, podkreślając, że "większość dorosłych z ADHD w dzieciństwie wykazuje funkcjonowanie porównywalne z grupą kontrolną". Część osób rozwija umiejętności kompensacyjne, korzysta ze wspierającego środowiska lub doświadcza częściowego powrotu do zdrowia.
Źródła:
- van der Plas N. O., Noordermeer S. D. S., Franke B. et al. Growing up with ADHD: findings from an 18-year longitudinal follow-up study of adults with childhood ADHD, their siblings, and controls. Psychiatry Research (2026). DOI: 10.1016/j.psychres.2026.117308
- Yao H., Zhou M., Brikell I. et al. Association between parental ADHD and adverse offspring outcomes: Evidence from a nationwide Swedish register-based study. Mol Psychiatry (2026). DOI: 10.1038/s41380-026-03770-6














