Oponiak to najczęstszy nowotwór mózgu u dorosłych, stanowiący od 38 do 42 proc, wszystkich pierwotnych nowotworów ośrodkowego układu nerwowego. Co ciekawe, chociaż dokładne przyczyny jego powstawania nie są jeszcze poznane, naukowcy od dawna podejrzewają, że istotną rolę odgrywa progesteron. Za taką hipotezą przemawia m.in. fakt, że kobiety chorują na oponiaki ponad dwa razy częściej niż mężczyźni, same guzy często rosną szybciej podczas ciąży lub leczenia preparatami zawierającymi progesteron, a większość z nich posiada receptory reagujące na ten hormon.
Czy zatem kobiety stosujące hormonalne preparaty antykoncepcyjne powinny się obawiać, skoro wiele z nich zawiera syntetyczne odpowiedniki progesteronu, czyli progestageny? Naukowcy z Francji postanowili to sprawdzić i w publikacji na łamach czasopisma "BMJ" wykazali, że długotrwałe stosowanie tabletek antykoncepcyjnych zawierających dezogestrel wiąże się z niewielkim wzrostem ryzyka rozwoju oponiaka, jednocześnie badanie nie wykazało podobnego związku dla preparatów zawierających lewonorgestrel, zarówno stosowanych samodzielnie, jak i w połączeniu z estrogenem.
Antykoncepcja hormonalna a oponiak
Badanie przeprowadzono z wykorzystaniem francuskiego systemu danych medycznych. Naukowcy porównali 8391 kobiet, które w latach 2020-2023 przeszły operację usunięcia oponiaka, z blisko 84 tysiącami kobiet bez tego nowotworu, dobranych pod względem wieku i miejsca zamieszkania. Najważniejszy wniosek badania dotyczy preparatów zawierających 75 mikrogramów dezogestrelu - badacze nie zaobserwowali zwiększonego ryzyka u kobiet stosujących ten preparat krótkotrwale, sytuacja zmieniała się jednak przy wieloletnim, nieprzerwanym stosowaniu.
Po ponad pięciu latach ciągłego przyjmowania ryzyko zaczynało wyraźnie rosnąć. U kobiet stosujących preparat przez pięć-siedem lat było ono o około 50 proc. wyższe, natomiast po ponad siedmiu latach ponad dwukrotnie wyższe niż u kobiet niestosujących tego leku. Jednocześnie naukowcy podkreślają, że wzrost dotyczy ryzyka względnego, natomiast ryzyko bezwzględne nadal pozostaje bardzo małe. Co więcej, zwiększone ryzyko nie utrzymuje się bez końca, analiza wykazała, że około rok po zakończeniu stosowania dezogestrelu ryzyko wystąpienia oponiaka przestawało być wyższe niż u kobiet, które nigdy nie stosowały tego preparatu.
EMA wydała nowe ostrzeżenia
Po analizie dostępnych danych, w tym wyników francuskiego badania, Komitet ds. Bezpieczeństwa Europejskiej Agencji Leków zalecił wczoraj aktualizację informacji o wybranych środkach antykoncepcyjnych zawierających dezogestrel oraz etonogestrel.
Agencja uznała, że długotrwałe stosowanie tych substancji wiąże się z niewielkim wzrostem ryzyka rozwoju oponiaka, ale jednocześnie podkreśla, że ryzyko bezwzględne pozostaje bardzo niskie. Szacunki z badania, na którym oparto zalecenia, wskazują na około jeden dodatkowy przypadek oponiaka wymagającego leczenia operacyjnego na 67 300 kobiet stosujących dezogestrel.
EMA zaleca, aby środków antykoncepcyjnych zawierających dezogestrel lub etonogestrel nie stosowały kobiety, u których rozpoznano oponiaka obecnie lub w przeszłości. Nowe zalecenia przewidują również zmianę treści ulotek - oponiak zostanie wpisany do listy możliwych działań niepożądanych o nieznanej częstości występowania, a producenci będą musieli dodać nowe ostrzeżenia i przeciwwskazania.
Lekarze otrzymali także rekomendację monitorowania pacjentek pod kątem objawów mogących sugerować rozwój guzów. Należą do nich między innymi zaburzenia widzenia, pogorszenie słuchu, nasilające się bóle głowy oraz napady padaczkowe.
To nie koniec problemu
Tyle że jak się okazuje, to jeszcze nie koniec problemu, bo kolejne badanie sugeruje, że zależność może dotyczyć również innych metod antykoncepcji hormonalnej. Naukowcy z Duńskiej Agencji Leków przeanalizowali 25 lat danych medycznych dotyczących około trzech milionów kobiet. Celem było sprawdzenie, czy istnieje związek między stosowaniem różnych metod antykoncepcji hormonalnej a ryzykiem wystąpienia oponiaka.
Wyniki opublikowane na łamach JAMA Network Open wskazują, że najwyższe ryzyko dotyczy preparatów zawierających medroksyprogesteron, stosowanych w formie zastrzyków antykoncepcyjnych - w tej grupie odnotowano około czterokrotny względny wzrost ryzyka rozwoju oponiaka. Słabszy związek zaobserwowano również w przypadku złożonych tabletek antykoncepcyjnych oraz tzw. minitabletek zawierających wyłącznie progestagen - w ich przypadku względny wzrost ryzyka wyniósł około 1,5 raza.
Autorzy badania podkreślają, że mimo pozornie wysokich wartości względnych, rzeczywiste ryzyko zachorowania pozostaje bardzo małe. Szacuje się, że oponiak rozwinie się u ok. 5 na 1000 kobiet, a w przypadku stosowania medroksyprogesteronu liczba ta wzrasta do około 6 na 1000 kobiet, co oznacza niewielki wzrost ryzyka bezwzględnego.
Badanie wskazuje również, że podwyższone ryzyko utrzymuje się głównie podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej i w ciągu 5 lat od zakończenia terapii stopniowo wraca ono do poziomu obserwowanego w populacji ogólnej. Eksperci podkreślają jednak, że wyniki badań i zalecenia EMA nie powinny skłaniać kobiet do samodzielnego odstawiania antykoncepcji, ponieważ korzyści wynikające z jej stosowania nadal przewyższają ryzyko u większości pacjentek.












