Najnowsze badania pokazują, że w ich strukturze znajdują się fragmenty zdolne do zwalczania drobnoustrojów. Co więcej, część z nich działa już w testach laboratoryjnych i na modelach zwierzęcych.
Sztuczna inteligencja przeczesuje miliony cząsteczek
Zespół naukowców wykorzystał model sztucznej inteligencji, który potrafi przewidywać właściwości biologiczne krótkich fragmentów białek. Algorytm przeanalizował dziesiątki milionów sekwencji pochodzących z prionów i białek prionopodobnych.
Efekt? Setki potencjalnych kandydatów, z których kilkadziesiąt wykazało realne działanie przeciwbakteryjne. To ogromny skrót drogi, która w klasycznych badaniach nad lekami trwałaby lata.
Niepozorne fragmenty o dużej sile
Najbardziej obiecujące okazały się krótkie fragmenty białek, tzw. peptydy, które potrafią hamować rozwój bakterii. W testach laboratoryjnych wiele z nich skutecznie ograniczało wzrost patogenów, w tym szczepów znanych z oporności na leczenie.
Dwa z nich przetestowano na myszach zakażonych groźną bakterią Acinetobacter baumannii. Wyniki były zaskakująco dobre, działanie porównywalne z antybiotykami stosowanymi jako ostatnia linia obrony. Jak podkreślają autorzy badania:
Białka prionowe, mimo że są znane z roli w śmiertelnych chorobach neurodegeneracyjnych, mogą zawierać ukryte fragmenty o potencjale antybiotycznym.
To dopiero początek
To odkrycie wpisuje się w szerszy trend w biologii. Coraz częściej okazuje się, że cząsteczki uznawane za szkodliwe mogą pełnić także zupełnie inne, korzystne funkcje. Naukowcy studzą jednak entuzjazm. Odkryte "prioniny" - jak nazwano nowe cząsteczki - są na bardzo wczesnym etapie badań - nie wiadomo jeszcze, czy okażą się bezpieczne i skuteczne u ludzi. Nie zmienia to jednak faktu, że badanie stanowi ważny krok w poszukiwaniu nowych antybiotyków - szczególnie w czasach, gdy oporność bakterii na leki staje się jednym z największych wyzwań medycyny.












