Cicha epidemia XXI wieku. Do 2050 r. dotknie 1,8 mld ludzi
Jeszcze trzy dekady temu była problemem stosunkowo ograniczonym, a dziś staje się jedną z największych globalnych epidemii zdrowotnych. Metaboliczna stłuszczeniowa choroba wątroby, znana jako MASLD, rozwija się w tempie, które zaczyna niepokoić naukowców na całym świecie.

MASLD, dawniej znana jako niealkoholowa stłuszczeniowa choroba wątroby (NAFLD), to schorzenie, które polega na odkładaniu się nadmiernej ilości tłuszczu w wątrobie. Choć początkowo nie daje objawów, z czasem może prowadzić do groźnych powikłań, jak zapalenie wątroby, włóknienie, a nawet rak. MASLD ściśle wiąże się również z otyłością, cukrzycą typu 2 oraz zespołem metabolicznym.
Współczesny styl życia nas zabija
Jak wynika z globalnego badania obciążeń chorobami, urazami i czynnikami ryzyka (GBD), którego wyniki zostały opublikowane w czasopiśmie The Lancet Gastroenterology & Hepatology, obecnie choruje już około 1,3 miliarda ludzi, czyli mniej więcej jedna szósta populacji.
Oznacza to wzrost o 143 proc. w ciągu zaledwie trzech dekad, a prognozy są jeszcze bardziej alarmujące, bo wskazują, że do 2050 roku liczba ta może wzrosnąć do 1,8 miliarda. Eksperci nie mają wątpliwości, że za gwałtowny wzrost zachorowań odpowiada przede wszystkim współczesny styl życia. Rosnąca liczba osób z nadwagą, otyłością oraz podwyższonym poziomem cukru we krwi tworzy idealne warunki do rozwoju choroby.
Chorują coraz młodsi
MASLD jest ściśle powiązana z takimi schorzeniami jak cukrzyca typu 2 oraz otyłość. To właśnie wysoki poziom glukozy we krwi uznano za najważniejszy czynnik prowadzący do powikłań związanych z tą chorobą. Kolejne miejsca zajmują wysoki wskaźnik BMI oraz palenie tytoniu.
I choć jeszcze niedawno najwyższe wskaźniki występowania choroby notowane były wśród osób starszych, częściej mężczyzn niż u kobiet, to problem przestaje dotyczyć wyłącznie seniorów i jednej płci. Największa liczba chorych przypada obecnie na młodsze grupy wiekowe, u mężczyzn jest to najczęściej przedział 35-39 lat, a u kobiet 55-59 lat.
Wyzwania w zapobieganiu i leczeniu MASLD
A jednym z największych wyzwań jest fakt, że MASLD przez długi czas nie daje wyraźnych objawów. Wiele osób dowiaduje się o chorobie przypadkowo, podczas rutynowych badań. Jeśli symptomy się pojawiają, są zwykle niespecyficzne, jak przewlekłe zmęczenie, ogólne złe samopoczucie czy dyskomfort w okolicy wątroby. To sprawia, że choroba może rozwijać się latami bez diagnozy, a nieleczona prowadzić do poważnych powikłań, jak marskość wątroby czy nowotwory.
Paradoksalnie jednak, mimo rosnącej liczby przypadków, ogólny wpływ choroby na zdrowie - mierzony latami życia utraconymi przez chorobę lub przedwczesną śmierć - pozostaje stabilny. To efekt postępów medycyny i lepszej opieki nad pacjentami, ale jednocześnie lawinowo rośnie liczba nowych przypadków, głównie we wczesnym stadium. To właśnie dlatego lekarze podkreślają, że MASLD staje się jednym z najważniejszych wyzwań zdrowia publicznego XXI wieku i apelują o pilne działania - od kampanii edukacyjnych, po systemowe rozwiązania zdrowotne.









