Cofnęli Alzheimera u myszy i przywrócili im pamięć. Zadziała też u ludzi?
Czy można cofnąć Alzheimera? Do tej pory żadne próby nie zakończyły się sukcesem, ale sposób mógł gdzieś istnieć, a jedynie wymagał odkrycia. Najwyraźniej właśnie się to udało. Naukowcy byli w stanie z powrotem wyregulować mózg u myszy dotkniętych chorobą. Udało się też przywrócić im pamięć. Teraz badacze chcieliby spróbować tego samego na ludziach.

Spis treści:
- Czy chorobę Alzheimera można zatrzymać?
- Wyrównanie poziomu NAD+ okazało się skuteczne. To przełom
- Alzheimer jest już uleczalny. Czy również u ludzi?
Czy chorobę Alzheimera można zatrzymać?
Choroba Alzheimera przez ponad wiek była uznawana za nieodwracalną i nieuleczalną. Wysiłki naukowców skupiały się więc głównie na profilaktyce - zapobieganiu lub spowolnieniu postępowania tej choroby. Część szukała jednak lekarstwa. W ostatnim czasie badacze analizowali modele zwierzęce oraz mózgi ludzi i znaleźli prawdopodobne źródło problemu. Odkryli, że w tym schorzeniu mózg nie jest w stanie utrzymać optymalnych poziomów cząsteczki NAD+ odpowiedzialnej za produkcję energii w mitochondriach, o której pisaliśmy niedawno w GeekWeeku. Gdy udało się przywrócić dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy do właściwego poziomu, nie tylko zapobiegało to rozwojowi Alzheimera, ale również cofało jego skutki. Innymi słowy chorobę Alzheimera udało się nie tylko zatrzymać, ale również cofnąć.
Naukowcom udało się uzyskać ten przełomowy efekt na eksperymentalnych modelach zwierzęcych. A co dokładnie dzieje się z tą cząsteczką organiczną? Jej stężenie naturalnie spada wraz z wiekiem zarówno w całym ciele, jak i w mózgu. Niski poziom NAD+ powoduje pogorszenie zdolności organizmu do utrzymywania procesów umożliwiających normalne funkcjonowanie i przeżycie. U osób chorych na Alzheimera ten poziom jest jeszcze niższy. Podobny efekt zaobserwowano także na modelach zwierzęcych - u myszy.

Mimo że choroba Alzheimera występuje naturalnie tylko u ludzi, to zwierzęta także cierpią na coś podobnego. U psów i kotów może występować rodzaj demencji starczej nazywanej zespołem dysfunkcji poznawczych (CDS), natomiast u myszy odpowiednik ludzkiego schorzenia modeluje się genetycznie, wprowadzając do nich geny odpowiedzialne za tę chorobę (to tzw. myszy transgeniczne). W przypadku tego badania wykorzystano dwie grupy gryzoni. Jednej z nich wprowadzono ludzkie mutacje związane z przetwarzaniem amyloidu, a drugiej - z białkiem tau. W obu grupach zaobserwowano rozległe uszkodzenia mózgu oraz problemy poznawcze i z pamięcią, które wiernie odzwierciedlają skutki Alzheimera u ludzi.
Wyrównanie poziomu NAD+ okazało się skuteczne. To przełom
Kiedy naukowcom udało się już stworzyć i wykazać analogię między ludzkim Alzheimerem i jego mysim odpowiednikiem, naukowcy postanowili sprawdzić, czy jego rozwojowi można zapobiec, dbając o odpowiedni poziom NAD+ jeszcze przed rozwinięciem się choroby, a także czy można ją w ten sposób leczyć, gdy już się rozwinęła. Wykorzystali do tego środek farmaceutyczny P7C3-A20, który testowany był już wcześniej w innym badaniu i wykazał potencjał leczenia uszkodzeń neurozapalnych, a także działanie neuroprotekcyjne i proneurogenne (wspierające neurogenezę).
Efekt okazał się zaskakujący. Wyrównanie poziomu NAD+ okazało się skuteczne zarówno w profilaktyce Alzheimera, jak również w jego leczeniu, gdy choroba jest już w zaawansowanym stadium. W obu przypadkach terapia sprawiła, że mózg był w stanie naprawić uszkodzenia spowodowane mutacjami genetycznymi. Obie grupy myszy w pełni odzyskały też funkcje poznawcze. Zmiany zaobserwowano także w wynikach badania krwi, w której poziom fosforylowanego tau 217 uległ wyrównaniu. Jest to biomarker, który od niedawna służy do diagnozowania choroby Alzheimera u ludzi.
Alzheimer jest już uleczalny. Czy również u ludzi?
Co dalej? Te przełomowe wyniki eksperymentu kwestionują dawne przekonanie, że Alzheimer jest chorobą nieodwracalną i nieuleczalną. "Jesteśmy bardzo podekscytowani i zachęceni przez nasze wyniki. Przywrócenie równowagi energetycznej mózgu doprowadziło do poprawy stanu patologicznego i funkcjonalnego w obu grupach myszy z zaawansowanym Alzheimerem. Obserwowanie tego efektu w dwóch różnych modelach zwierzęcych, warunkowanych przez różne przyczyny genetyczne, wzmocniło ideę, że przywrócenie równowagi NAD+ w mózgu może pomóc pacjentom wyleczyć się z Alzheimera" - skomentował Andrew A. Pieper, MD, PhD, starszy badacz i współautor badania z UH Cleveland Medical Center.
Zakończone pomyślnie testy na zwierzętach otwierają drogę do badań klinicznych na ludziach. Naukowcy chcieliby sprawdzić, czy to podejście terapeutyczne okaże się skuteczne w leczeniu i zapobieganiu chorobie Alzheimera u ludzi. Choć jesteśmy innymi gatunkami, to bardzo prawdopodobne, że terapia znajdzie takie przełożenie.
Warto też odnotować, że inny zespół badaczy (z Northwestern University) odkrył niedawno, że eksperymentalny lek NU-9 blokuje wczesne uszkodzenia mózgu u myszy i leczy stan zapalny związany z rozwojem choroby Alzheimera, co umożliwia jej zapobieganie na najwcześniejszym etapie.
Źródło: K. Chaubey, E. Vázquez-Rosa, S. J. Tripathi et al. Pharmacologic reversal of advanced Alzheimer's disease in mice and identification of potential therapeutic nodes in human brain. Cell Reports Medicine, 2025; 102535 DOI: 10.1016/j.xcrm.2025.102535
Zobacz również:
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 87 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Geekweek na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










