Czasem po kilku minutach rozmowy mamy wrażenie, że doskonale rozumiemy drugą osobę. Mieliście tak? Czasem mówi się o nadawaniu "na tej samej fali". To określenie przez lata traktowano tylko jako metaforę, ale badania pokazują, że może kryć się za tym może kryć się rzeczywiste zjawisko zachodzące w naszych mózgach. Co więcej, naukowcy uważają, że taki stan można nie tylko zmierzyć, ale w pewnym stopniu także... wzmacniać.
Mózgi zaczynają działać podobnym rytmem
Zespół badaczy przez blisko dekadę analizował aktywność mózgu tysięcy osób podczas bezpośrednich spotkań. W eksperymentach uczestniczyli uczniowie, zwiedzający muzea, uczestnicy festiwali, a nawet muzycy tworzący razem utwory. Do pomiarów wykorzystywano przenośne zestawy EEG, czyli nieinwazyjne urządzenia rejestrujące aktywność elektryczną mózgu.
Wyniki pokazały, że podczas udanej interakcji fale mózgowe różnych osób mogą się synchronizować. Badacze określają to mianem synchronii społecznej. Obejmuje ona nie tylko pracę mózgu, ale także rytm ruchów ciała czy sposób prowadzenia rozmowy. Inaczej mówiąc, ludzie zaczynają funkcjonować w bardziej podobnym tempie.
Prof. Suzanne Dikker z New York University i Ghent University podkreśla, że zjawisko nie jest już jedynie intuicyjnym odczuciem. - Nasze wieloletnie eksperymenty pokazują, że możemy konsekwentnie mierzyć pozornie nieuchwytne zjawisko "nadawania z kimś na tej samej fali", czyli synchronię, która jest powiązana ze zdrowymi relacjami społecznymi - mówi badaczka. Co ciekawe, w kolejnym kroku udało się również zaprojektować działania zwiększające synchronię społeczną.
Synchronia pomaga budować relacje
Jedno z badań przeprowadzono wśród uczniów szkół średnich. Okazało się, że im bardziej zsynchronizowana była aktywność ich mózgów podczas zajęć, tym częściej deklarowali, że lubią swoich kolegów oraz same lekcje. Zdaniem autorów sugeruje to, że synchronia może sprzyjać budowaniu więzi i ułatwiać naukę.
Naukowcy chcą teraz sprawdzić, czy zjawisko da się wykorzystać w praktyce. Kolejne badania mają pokazać, czy wzmacnianie synchronii między ludźmi może poprawiać efekty terapii i wspierać osoby mające trudności w nawiązywaniu relacji.
Jak zauważa prof. Dikker, osoby odczuwające samotność często wykazują bardziej indywidualny wzorzec aktywności mózgu. Coraz więcej dowodów wskazuje natomiast, że zwykłe spotkania twarzą w twarz, wspólne gry czy codzienne rozmowy pomagają utrzymywać spójność społeczności.
Źródło: New York University












