Domowy test z krwi menstruacyjnej. Przełom wykrywania raka szyjki macicy
Nowatorskie badania przeprowadzone w Chinach sugerują, że analiza krwi miesiączkowej może być wygodnym, nieinwazyjnym i dokładnym sposób przesiewowego wykrywania raka szyjki macicy. Jak wskazują autorzy publikacji, zwykła podpaska z umieszczonym na niej paskiem do poboru próbki, pozwala wykryć obecność wirusa brodawczaka ludzkiego (HPV), który odpowiada za większość zachorowań na ten nowotwór.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) rak szyjki macicy jest czwartym najczęściej występującym nowotworem u kobiet na świecie, z około 660 tys. nowych przypadków i 350 tys. zgonów rocznie. Wiele kobiet dotkniętych tą chorobą ma zaledwie ok. 30 lat i pomimo poprawy opieki, nowotwór nawraca aż w 30 proc. przypadków.
Sytuacja jest szczególnie niepokojąca również w naszym kraju, bo jak możemy przeczytać na stronie Szczepienia.Info, Polska ma jeden z najwyższych w Europie wskaźników zachorowalności i umieralności z powodu raka szyjki macicy. W 2020 roku odnotowano 3 862 nowych przypadków raka szyjki macicy i 2 137 zgonów z powodu tej choroby.
Kobiety wciąż nie badają się wystarczająco często
A wszystko to pomimo dostępności szczepień przeciw HPV (w Polsce od czerwca 2023 roku dostępne bezpłatnie dla dziewczynek i chłopców w wieku 9-14 lat, a od stycznia 2027 r. obowiązkowe dla dzieci w wieku od 9 do 15 lat) czy badań przesiewowych, jak cytologia. Bo wiele kobiet z racji wieku "nie załapało" się jeszcze na szczepionkę, a cytologia wiąże się z wizytą w gabinecie ginekologicznym i badaniem często określanym jako "nieprzyjemne".
Różne osoby mają różne bariery i obawy związane z badaniami przesiewowymi. Dlatego możliwość wyboru metody może być dużym krokiem naprzód dla tych, które obecnie unikają badań
Domowy test z krwi menstruacyjnej
Wygląda jednak na to, że już niedługo dostępna będzie również metoda alternatywna, a mianowicie domowy test z krwi menstruacyjnej. Zespół chińskich naukowców porównał skuteczność diagnostyczną takich próbek z próbkami pobranymi przez lekarzy w celu wykrywania nieprawidłowości w komórkach szyjki macicy (CIN2 - stan przednowotworowy szyjki macicy, CIN3 - zaawansowana zmiana przednowotworowa szyjki macicy), które mogą wymagać leczenia.
Wyniki badań, opublikowane w czasopiśmie medycznym BMJ, oparto na analizie 3068 kobiet w wieku od 20 do 54 lat z regularnymi cyklami menstruacyjnymi, które w latach 2021-2025 wzięły udział w programie w prowincji Hubei. Każda uczestniczka dostarczyła trzy próbki: krew menstruacyjną pobraną na podpaskę z paskiem testowym, wymaz z szyjki macicy pobrany przez lekarza oraz dodatkową próbkę przygotowaną do analizy laboratoryjnej.
Badacze oceniali czułość (zdolność testu do wykrywania choroby) oraz swoistość (zdolność do potwierdzania braku choroby). Próbki z podpasek wykazały czułość na poziomie 94,7 proc. w wykrywaniu zmian typu CIN2, czyli porównywalną z testami przeprowadzonymi przez klinicystów (92,1 proc.).
I choć test z krwi menstruacyjnej wypadł nieco słabiej pod względem swoistości, odsetek wyników negatywnych potwierdzających rzeczywisty brak choroby był identyczny w obu metodach - także liczba skierowań na dalsze badania była zbliżona.
Wyniki tego szeroko zakrojonego badania pokazują użyteczność testu HPV opartego na krwi menstruacyjnej pobieranej z minipodpaski jako wystandaryzowanej, nieinwazyjnej alternatywy lub nawet zamiennika tradycyjnych badań przesiewowych raka szyjki macicy
Sophie Brooks z organizacji Cancer Research UK przyznała, że wyniki badań są obiecujące: "Testowanie krwi menstruacyjnej w kierunku HPV to ciekawa, nieinwazyjna metoda, która może w przyszłości stać się jedną z opcji badań przesiewowych". Zaznaczyła jednak, że potrzebne są dalsze badania z udziałem większej i bardziej zróżnicowanej grupy kobiet, aby ocenić skuteczność testu w różnych populacjach i sprawdzić, czy można go włączyć do istniejących programów profilaktyki.









