Minister zdrowia Demokratycznej Republiki Konga Samuel Roger Kamba przekazał, że tempo transmisji wariantu Bundibugyo wirusa Ebola zaczęło spadać. Według danych przedstawionych przez ministra w szczytowym momencie służby rejestrowały około 120 nowych przypadków dziennie, a obecnie liczba ta wynosi około 80.
Walczymy z bardzo niebezpiecznym wirusem, który zabija wielu naszych ludzi. Dziś możemy powiedzieć, że epidemia jest pod kontrolą
Tempo transmisji Bundibugyo spada
Władze wskazują również na sytuację w poszczególnych strefach zdrowotnych. W 10 z 62 takich obszarów nie odnotowano nowych przypadków przez ponad 22 dni. Sześć z nich może zostać wykreślonych z listy obszarów aktywnej transmisji, ponieważ przez ponad 42 dni nie pojawił się tam nowy przypadek. Kolejne cztery strefy nie odnotowały zakażenia przez ponad 21 dni.
Nie oznacza to jednak, że epidemia się zakończyła, bo w ubiegłym tygodniu wirus wykryto w prowincji Sud-Ubangi, graniczącej z Republiką Konga i Republiką Środkowoafrykańską - tym samym choroba pojawiła się już w sześciu prowincjach kraju. Według danych kongijskiego ministerstwa zdrowia z 14 września, liczba potwierdzonych przypadków przekroczyła 7200, a liczba zgonów 3475.
Konflikt zbrojny utrudnia opanowanie epidemii
Epidemia, która rozpoczęła się wiosną, najsilniej dotknęła prowincję Ituri, gdzie sytuację dodatkowo komplikuje trwający konflikt zbrojny. Utrudnia on zarówno dostęp do części społeczności, jak i prowadzenie działań mających ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.
Jean Kaseya, dyrektor generalny Afrykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób, podczas wizyty w Bunii na początku sierpnia oceniał, że działania związane z ograniczaniem epidemii i śledzeniem kontaktów nie są przez to wystarczająco skuteczne. Zwracał także uwagę na wysoką śmiertelność poza placówkami medycznymi. Według jego oceny 60-70 proc. zgonów następuje w społecznościach, a nie w ośrodkach zdrowia.
Nie ma skutecznego leczenia wariantu Bundibugyo
W przypadku obecnej epidemii, która jest już 17. w Demokratycznej Republice Konga od czasu odkrycia w 1976 roku, dodatkowym problemem jest wariant wirusa. Nie ma obecnie zatwierdzonego skutecznego leczenia przeciwko Bundibugyo, choć w regionie prowadzone są badania kliniczne nad potencjalnymi terapiami.
W sierpniu DRK otrzymała ponad 70 tys. dawek szczepionki Ervebo. Szczepionka ta jest zatwierdzona przeciwko wariantowi zairskiemu wirusa Ebola, który odpowiada za większość wcześniejszych epidemii, ale nie jest zatwierdzoną szczepionką przeciwko wariantowi Bundibugyo.
Władze apelują więc o dalsze przestrzeganie zasad zapobiegania zakażeniom, mimo poprawy sytuacji epidemiologicznej. Ostrożność zaleca również kongijski parlamentarzysta Iracan Gratien de Saint-Nicolas, który zażądał jednocześnie przedstawienia opinii publicznej danych jednoznacznie potwierdzających opanowanie epidemii.
Twierdzenia, że epidemia jest pod kontrolą, muszą być poparte obiektywnymi wskaźnikami. Jeśli wskaźniki rzeczywiście pokazują, że epidemia jest pod kontrolą, opublikujmy je. Przejrzystość danych wzmocni zaufanie społeczne












