ADHD kojarzy się nam przede wszystkim z obrazem nadpobudliwych chłopców, którzy nie potrafią usiedzieć w miejscu. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że taki obraz jest nie do końca poprawny. U kobiet zaburzenie często wygląda inaczej, przez co rozpoznanie bywa stawiane znacznie później. A to oznacza utratę cennego czasu, który można byłoby wykorzystać na leczenie i poprawę jakości życia.
ADHD u kobiet często wygląda inaczej
ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym, które może towarzyszyć człowiekowi od dzieciństwa. Występuje niezależnie od pochodzenia czy sytuacji materialnej. Obecne badania wskazują, że pierwsze objawy pojawiają się u chłopców i dziewcząt w podobnym wieku. Problem polega na tym, że u kobiet częściej przybierają mniej oczywistą formę.
Zamiast nadmiernej ruchliwości i impulsywnych zachowań częściej pojawiają się trudności z koncentracją, organizacją codziennych obowiązków czy natrętne negatywne myśli i emocje. Takie symptomy łatwo pomylić z innymi problemami psychicznymi lub zwyczajnie przeoczyć.
Pięć lat straconego leczenia
Niedawne badanie sugeruje, że kobiety otrzymują diagnozę ADHD średnio pięć lat później niż mężczyźni. Różnica ta ma ogromne znaczenie, ponieważ opóźnione rozpoznanie wiąże się z bardziej dotkliwymi konsekwencjami.
- Kobiety mogą średnio stracić pięć lat leczenia, pięć lat lepszego życia - zauważają prof. Fiona MacDonald z University of Northern British Columbia i dr Aderonke Agboji z University of Northern British Columbia na łamach The Conversation.
Opóźniona diagnoza zwiększa także ryzyko błędnego rozpoznania innych zaburzeń, takich jak stany lękowe czy depresja. W efekcie pacjentki dłużej korzystają z systemu opieki zdrowotnej i społecznej, nie otrzymując pomocy najlepiej dopasowanej do rzeczywistego problemu.
Koszt ponoszą nie tylko pacjenci
Badaczki zwracają uwagę, że skutki ADHD wykraczają poza zdrowie pojedynczych osób. Nierówny dostęp do diagnozy i leczenia generuje koszty dla pracodawców, systemu ochrony zdrowia i społeczności. Szczególnie widoczne jest to tam, gdzie dostęp do specjalistów jest ograniczony, a czas oczekiwania na pomoc pozostaje długi.
Zdaniem badaczek lepszy dostęp do opieki zdrowotnej, w tym wsparcia psychicznego, należy traktować nie jako obciążenie, ale inwestycję.
Źródło: MacDonald, F. i Agboji, A. (2025) The high cost of undiagnosed and untreated ADHD: Unequal mental-health access and the care economy. The Conversation











