Johnson & Johnson mierzy się w Stanach Zjednoczonych z dziesiątkami tysięcy roszczeń od osób twierdzących, że wieloletnie stosowanie jego produktów doprowadziło do rozwoju raka jajnika. Po ponad 15 latach batalii sądowych koncern zaproponował ugodę o wartości nawet 5,5 mld dolarów, która ma zakończyć ok. 76 tys. spraw i stanowi próbę ostatecznego zamknięcia jednego z najgłośniejszych sporów prawnych dotyczących bezpieczeństwa produktów konsumenckich.
Firma zaprzecza zarzutom
Johnson & Johnson od lat utrzymuje, że jego produkty zawierające talk są bezpieczne i nie powodują nowotworów. Przedstawiciele spółki podkreślają, że zgoda na ugodę nie jest przyznaniem się do winy, lecz próbą zakończenia kosztownego i wieloletniego sporu. Według firmy liczne badania naukowe nie wykazały, aby stosowany przez nią talk zawierał azbest lub zwiększał ryzyko zachorowania na raka. Koncern twierdzi również, że w większości dotychczas rozpatrywanych spraw sądowych to jego argumenty okazywały się skuteczne.
Skąd wzięły się kontrowersje?
Talk jest naturalnym minerałem tworzonym głównie z magnezu, krzemu, tlenu i wodoru. Od dziesięcioleci wykorzystuje się go w kosmetykach ze względu na zdolność pochłaniania wilgoci oraz charakterystyczną, gładką strukturę.
Problem polega na tym, że złoża talku często występują w pobliżu złóż azbestu, czyli minerału o udowodnionym działaniu rakotwórczym. Część pozwów opiera się na zarzutach, że niektóre partie surowca mogły być zanieczyszczone właśnie włóknami azbestu. Johnson & Johnson konsekwentnie odrzuca jednak te oskarżenia.
Choć firma nadal broni bezpieczeństwa swoich produktów, już w 2022 roku zdecydowała o całkowitym wycofaniu z globalnej sprzedaży zasypki dla niemowląt na bazie talku. Zastąpiła go wersją opartą na skrobi kukurydzianej. Sprzedaż talkowego pudru w USA zakończono jeszcze wcześniej.
Aby ugoda mogła wejść w życie, musi zostać zaakceptowana przez kancelarie reprezentujące co najmniej 95 proc. osób pozywających koncern w sprawach dotyczących raka jajnika. Jeśli tak się stanie, Johnson & Johnson będzie mógł zamknąć jeden z najbardziej kosztownych i medialnych rozdziałów w swojej historii.











