Konserwanty pod lupą. Nawet "naturalne" mogą zwiększać ryzyko chorób serca
Nowe badania przeprowadzone przez francuskich naukowców rzucają niepokojące światło na konserwanty obecne w wielu popularnych produktach spożywczych. Okazuje się, że niektóre dodatki stosowane w celu przedłużenia trwałości żywności mogą mieć znacznie większy wpływ na zdrowie, niż wcześniej przypuszczano.

Badanie objęło ponad 112 tys. osób uczestniczących w wieloletnim projekcie NutriNet-Santé we Francji. Uczestnicy szczegółowo zapisywali spożywane produkty, a naukowcy analizowali ich skład pod kątem obecności aż 58 różnych konserwantów.
W ten sposób odkryli, że regularne spożywanie wybranych konserwantów wiąże się z wyższym ryzykiem nadciśnienia, zawałów serca oraz udarów. Co szczególnie zaskakujące, problem dotyczy nie tylko syntetycznych substancji chemicznych, ale także części dodatków uznawanych za "naturalne".
Nawet "naturalne" dodatki mogą być problemem
W centrum zainteresowania znalazły się m.in. kwas cytrynowy oraz kwas askorbinowy, czyli witamina C, powszechnie wykorzystywane jako przeciwutleniacze i konserwanty w przemyśle spożywczym. Choć naturalnie występują w owocach i warzywach, naukowcy podkreślają, że ich przemysłowe odpowiedniki mogą działać inaczej na organizm.
Według wyników osoby spożywające więcej produktów zawierających takie dodatki miały o 22 proc. wyższe ryzyko rozwoju nadciśnienia. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja w przypadku konserwantów stosowanych do zwalczania bakterii i pleśni, ponieważ ich spożycie powiązano z 29 proc. większym ryzykiem wysokiego ciśnienia oraz 16 proc. wyższym ryzykiem zawałów i udarów.
Problem wykracza poza żywność ultraprzetworzoną
Naukowcy podkreślają, że konserwanty nie występują wyłącznie w typowych produktach ultraprzetworzonych. Znajdują się również w wielu produktach codziennego użytku, jak pieczywo, sery, sosy, wędliny, napoje fermentowane czy gotowe przekąski. Mówiąc krótko, spożywamy je na porządku dziennym i chyba najwyższy czas wpisać je na listę czynników ryzyka chorób cywilizacyjnych.
Zwłaszcza że wcześniejsze analizy tego samego zespołu badawczego łączyły już niektóre konserwanty ze zwiększonym ryzykiem nowotworów oraz cukrzycy typu 2. Autorzy badania zaznaczają wprawdzie, że wyniki mają charakter obserwacyjny i nie dowodzą bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego, ale odkryte zależności są na tyle wyraźne, iż wymagają dalszych badań.










