Lekarz skreślony z rejestru. "Leczył" raka czosnkiem
Brytyjski system nadzoru nad lekarzami usunął z zawodu dra Mohsena Aliego po ujawnieniu jego działalności, która - według ustaleń trybunału - stanowiła poważne zagrożenie dla pacjentów. Mężczyzna prowadził nielegalną "klinikę" w swoim domu, gdzie oferował terapię nowotworów opartą m.in. na zastrzykach z oleju czosnkowego.

Za swoje usługi pobierał od chorych nawet 15 tys. funtów, obiecując skuteczność sięgającą 90 procent. Pacjentom mówił, że ich choroby są "łatwe do wyleczenia", a w razie niepowodzenia deklarował zwrot pieniędzy.
Fałszywe obietnice i podważanie medycyny
W trakcie konsultacji lekarz przekonywał pacjentów, by ignorowali zalecenia publicznej służby zdrowia, twierdząc, że system działa na ich szkodę. Jednocześnie oferował alternatywne metody leczenia, które nie miały żadnego potwierdzenia naukowego.
Ofiarami jego działań padły co najmniej dwie osoby chore na raka. Jedna z nich cierpiała na nowotwór prostaty w zaawansowanym stadium i zdecydowała się na terapię z obawy przed skutkami ubocznymi operacji. Druga pacjentka, zmagająca się z rakiem jajnika, zmarła wkrótce po zakończeniu leczenia.
Niehigieniczne warunki i nieznane substancje
Zabiegi odbywały się w warunkach, które eksperci określili jako skrajnie nieodpowiednie do prowadzenia działalności medycznej. Policja znalazła m.in. niesterylne pojemniki, prowizorycznie przechowywane preparaty oraz zaniedbane otoczenie domu.
Pacjentom podawano różne substancje, w tym witaminę C, olej czosnkowy, wodę utlenioną czy wodorowęglan sodu, często bez jasnej informacji o ich składzie. Stosowano także ozonoterapię, uznawaną za kontrowersyjną metodę medycyny alternatywnej.
Śledztwo i decyzja trybunału
Sprawa wyszła na jaw po zgłoszeniu do General Medical Council, a następnie trafiła pod lupę policji. W toku postępowania ustalono, że lekarz działał bez ważnej licencji i świadomie wprowadzał pacjentów w błąd. Trybunał uznał jego działania za poważne naruszenie podstawowych zasad zawodu lekarza, w tym uczciwości, bezpieczeństwa pacjenta i obowiązku rzetelnego informowania o leczeniu. Podkreślono również, że wykorzystywał zaufanie chorych w szczególnie trudnej sytuacji.
W efekcie dr Mohsen Ali został na stałe skreślony z rejestru lekarzy. Decyzję uzasadniono wysokim ryzykiem, jakie jego działalność stanowiła dla zdrowia i życia pacjentów. Sprawa jest kolejnym przykładem zagrożeń związanych z pseudomedycyną, szczególnie w obszarze leczenia chorób nowotworowych, gdzie pacjenci w obliczu braku skutecznych terapii często szukają alternatywnych rozwiązań.









