Mamy przełom. AI przewidzi niewydolność serca na 5 lat do przodu
Naukowcy Uniwersytetu Oksfordzkiego opracowali narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które potrafi przewidzieć ryzyko rozwoju niewydolności serca nawet pięć lat przed pojawieniem się objawów klinicznych. To potencjalny przełom w diagnostyce jednej z najczęstszych chorób układu krążenia na świecie.

Niewydolność serca to jeden z największych cichych zabójców naszych czasów, bo na całym świecie dotyka nawet 60 mln osób. A jak to wygląda w naszym kraju? Pomimo znacznego postępu metod diagnostyczno-terapeutycznych, śmiertelność w niewydolności serca jest porównywalna z chorobami nowotworowymi i pięć lat od rozpoznania choroby przeżywa w Polsce jedynie ok. 57 proc. chorych.
Zdaniem ekspertów od 2019 roku statystyki są coraz gorsze, wskazując na zmniejszenie liczby chorych z niewydolnością serca i zwiększeniem liczby ich zgonów. A wszystko dlatego, że choroba rozwija się powoli i zdradliwie - zaczyna się od lekkiej zadyszki czy zmęczenia, które łatwo zrzucić na stres lub wiek, a gdy pacjent trafia do kardiologa, bywa już za późno na skuteczne leczenie. Tymczasem wczesne wykrycie ryzyka może diametralnie zmienić sposób leczenia i zapobiegania chorobie.
Ukryte sygnały wokół serca
I tu do akcji wkracza nowy algorytm naukowców Uniwersytetu Oksfordzkiego, który analizuje obrazy z tomografii komputerowej serca, skupiając się na tkance tłuszczowej otaczającej mięsień sercowy. To właśnie tam AI wykrywa subtelne oznaki stanu zapalnego i nieprawidłowości, które są niewidoczne dla ludzkiego oka. Co istotne, wcześniej nie istniała metoda pozwalająca tak precyzyjnie ocenić ryzyko niewydolności serca na podstawie rutynowych badań CT.
System został przetestowany na danych ponad 72 tys. pacjentów z dziewięciu brytyjskich ośrodków NHS. Wyniki obserwacji obejmowały okres aż dziesięciu lat po wykonaniu tomografii. Algorytm osiągnął skuteczność na poziomie 86 proc. w przewidywaniu ryzyka rozwoju choroby w ciągu pięciu lat.
AI jako wsparcie dla lekarzy
Jak podkreśla prof. Charalambos Antoniades, system generuje indywidualny wynik ryzyka bez potrzeby ręcznej analizy przez lekarza. Może to znacząco usprawnić diagnostykę i pozwolić na wcześniejsze wdrożenie leczenia. W praktyce oznacza to możliwość intensywniejszego monitorowania pacjentów z grupy wysokiego ryzyka, zanim pojawią się poważne objawy.
Twórcy narzędzia chcą, aby technologia trafiła do rutynowej diagnostyki w szpitalach, w tym w systemie publicznej służby zdrowia. Trwają również prace nad rozszerzeniem działania algorytmu na wszystkie tomografie klatki piersiowej, niezależnie od powodu ich wykonania. Jeśli projekt uzyska wymagane zgody regulacyjne, może stać się jednym z pierwszych szeroko wdrożonych systemów AI wspierających kardiologię na tak dużą skalę.










