Pacjentka zgłosiła się do lekarza z silnym bólem w klatce piersiowej utrzymującym się od trzech dni oraz dusznością nasilającą się podczas wysiłku. Dolegliwości pojawiły się krótko po weselu córki, podczas którego przeżywała wyjątkowo intensywne pozytywne emocje. Ze względu na wyniki pierwszego badania EKG lekarze podejrzewali zawał serca i skierowali ją na oddział ratunkowy.
Choć kolejne badania wykazały podwyższony poziom troponiny, czyli markera uszkodzenia mięśnia sercowego oraz znaczne pogorszenie pracy lewej komory serca, koronarografia nie wykazała zwężeń tętnic wieńcowych. Charakterystyczne uwypuklenie koniuszka lewej komory oraz wyniki rezonansu magnetycznego pozwoliły postawić inną diagnozę - kardiomiopatię takotsubo, znaną również jako zespół takotsubo lub kardiomiopatia stresowa.
Rzadki zespół wywołany... szczęściem
Kardiomiopatia takotsubo to przejściowe zaburzenie kurczliwości lewej komory serca, które bardzo przypomina zawał, zarówno pod względem objawów, jak i zmian widocznych w EKG czy wynikach badań laboratoryjnych. W przeciwieństwie do zawału nie dochodzi tu jednak do zamknięcia tętnic wieńcowych przez skrzep. Chorobę najczęściej wywołują silne negatywne przeżycia, dlatego bywa nazywana "syndromem złamanego serca".
Istnieje jednak znacznie rzadszy wariant określany jako "syndrom szczęśliwego serca", w którym przyczyną są wyjątkowo intensywne pozytywne emocje. Autorzy badania przypominają, że ten podtyp został opisany dopiero w 2016 roku i pozostaje słabo poznany. Dotychczasowe dane wskazują, że jedynie około 4 proc. wszystkich zgłoszonych przypadków zespołu takotsubo wiąże się z radosnymi wydarzeniami.
Objawy mogą wyglądać jak zawał
U opisywanej pacjentki frakcja wyrzutowa lewej komory spadła z wcześniejszych 58 do 35 proc., a badania obrazowe wykazały charakterystyczne zaburzenia kurczliwości oraz tzw. balonowate uwypuklenie lewej komory. Rezonans magnetyczny wykluczył jednak zawał oraz trwałe uszkodzenie mięśnia sercowego. Po wdrożeniu standardowego leczenia funkcja serca stopniowo wróciła do normy - podczas kontroli frakcja wyrzutowa wzrosła do 56 proc., co potwierdziło całkowite ustąpienie zmian.
Dokładny mechanizm rozwoju zespołu takotsubo nie jest jeszcze poznany. Naukowcy przypuszczają, że zarówno w przypadku silnego stresu, jak i ogromnej radości, dochodzi do gwałtownego pobudzenia współczulnego układu nerwowego i wzrostu stężenia hormonów stresu, jednak reakcja organizmu może różnić się w zależności od charakteru przeżywanych emocji.
Autorzy zwracają uwagę, że syndrom szczęśliwego serca może przebiegać łagodniej niż jego "złamany" odpowiednik, przez co bywa ignorowany. Nie oznacza to jednak, że jest niegroźny - podobnie jak klasyczna postać choroby może prowadzić do poważnych powikłań i stanowić zagrożenie dla życia.











