Muzyka podczas operacji poprawia wyniki zabiegi i przyspiesza rekonwalescencję
Czy muzyka może działać jak lek? Najnowsze badania przeprowadzone w Indiach pokazują, że spokojne dźwięki instrumentów mogą realnie wpływać na przebieg operacji i proces zdrowienia pacjentów. Wystarczy odpowiedni utwór - najlepiej na flet lub fortepian, by organizm potrzebował mniej środków znieczulających i szybciej wracał do równowagi po zabiegu.

Zespół naukowców z Lok Nayak Hospital i Maulana Azad Medical College w Delhi przeprowadził eksperyment z udziałem 56 pacjentów w wieku od 18 do 65 lat, poddawanych laparoskopowemu usunięciu pęcherzyka żółciowego. Każdy z nich miał na sobie słuchawki z redukcją hałasu, lecz tylko połowa słuchała muzyki - delikatnych, instrumentalnych kompozycji łączących ragi Yaman i Kirwani.
Mniej leków, szybszy powrót do formy
Raga to muzyczny fundament klasycznej muzyki indyjskiej. To zbiór dźwięków, ale także emocjonalny wzorzec, który ma wywołać określone odczucie u słuchacza: spokój, melancholię, radość czy duchowe uniesienie. Niektóre ragi są przypisane do pory dnia lub roku, gra się je o świcie, w południe albo podczas monsunu, by wzmocnić ich znaczenie. Skodyfikowane ragi stanowią kanon w muzyce indyjskiej.
Efekty eksperymentu? Zaskoczyły nawet badaczy, bo pacjenci, którym towarzyszyła muzyka, potrzebowali o ponad 15 proc. mniej propofolu, podstawowego środka usypiającego stosowanego w anestezji. Wymagali też mniejszych dawek fentanylu, czyli silnego opioidu podawanego w razie gwałtownych reakcji organizmu.
Kortyzol milknie przy muzyce
To jednak nie wszystko, bo w grupie "muzycznej" odnotowano znacznie niższy poziom kortyzolu, hormonu stresu - średnio 417 IU/ml wobec 536 IU/ml w grupie kontrolnej. Pacjenci wybudzali się też spokojniej i szybciej dochodzili do siebie, a po 24 godzinach deklarowali większe zadowolenie i mniejsze zmęczenie. I co istotne, metoda nie niesie żadnych skutków ubocznych i może być łatwo zastosowana w praktyce klinicznej - wystarczy zestaw słuchawek i odpowiedni repertuar.
Muzykoterapia receptywna może być bezpiecznym i skutecznym sposobem na zmniejszenie zapotrzebowania na środki znieczulające
Muzykoterapia już od dawna znajduje zastosowanie w medycynie - od onkologii po rehabilitację i opiekę paliatywną - ale dopiero teraz pojawiają się twarde dane potwierdzające jej wpływ na przebieg samego zabiegu. Badacze podkreślają, że to nie magia, a biologia i fizjologia stresu: rytmiczne, łagodne dźwięki synchronizują oddech i pracę serca, obniżając ciśnienie i poziom hormonów stresu. Naukowcy planują już kolejne badania, tym razem z udziałem pacjentów po różnych rodzajach operacji.









