Odkryli nową przyczynę udaru. To może zmienić leczenie tysięcy Polaków
Nowe badania sugerują, że jeden z najczęstszych typów udaru mózgu może mieć zupełnie inne podłoże, niż dotąd zakładano. Chodzi o udary lakunarne, które są związane z uszkodzeniem małych naczyń krwionośnych w mózgu i odpowiadają za znaczną część przypadków udarów niedokrwiennych.

Do tej pory dominowało przekonanie, że udary lakunarne powstają głównie wskutek blokowania drobnych tętnic przez złogi tłuszczowe i procesy miażdżycowe. Nowa analiza 229 pacjentów, którzy przeszli udar lakunarny lub łagodny udar innego typu, przeprowadzona przez zespół brytyjskich badaczy University of Edinburgh oraz UK Dementia Research Institute pokazała jednak zupełnie inny obraz.
Nie zatkane, lecz poszerzone naczynia
Naukowcy zauważyli, że zwężenie dużych tętnic częściej występowało w innych typach udaru, natomiast w przypadku udaru lakunarnego silnie widoczne było zjawisko poszerzania naczyń krwionośnych - pacjenci z takim typem zmian byli ponad cztery razy bardziej narażeni na jego wystąpienie.
Oznacza to, że problemem może być nie tyle zwężanie naczyń przez blaszki miażdżycowe, co ich stopniowe poszerzanie i deformacja. To odkrycie może wyjaśniać, dlaczego standardowe leczenie przeciwpłytkowe, w tym aspiryna, nie zawsze przynosi oczekiwane efekty u części pacjentów po udarze. Jak sugerują więc autorzy publikacji, potrzebne mogą być zupełnie nowe terapie ukierunkowane na ochronę mikrokrążenia mózgowego i ścian naczyń.
I choć badanie dotyczyło Wielkiej Brytanii, jego wnioski mają znaczenie globalne, ponieważ tego rodzaju udary stanowią istotną część wszystkich udarów niedokrwiennych także w Europie Środkowej. Maeva May ze Stroke Association podkreśliła, że wyniki "pokazują wartość badań i ich potencjał do zmiany życia pacjentów po udarze".
Wciąż wiemy zbyt mało o udarach, mimo że są one główną przyczyną złożonej niepełnosprawności u dorosłych i czwartą najczęstszą przyczyną zgonów w Wielkiej Brytanii
Problem dotyczy także Polski
Skala problemu jest ogromna również nad Wisłą, według danych NFZ w Polsce każdego roku odnotowuje się ponad 73 tysiące przypadków udaru niedokrwiennego mózgu, a według części neurologów rzeczywista liczba wszystkich udarów może sięgać nawet około 90 tysięcy rocznie, z czego ok. 20 proc. stanowią właśnie udary lakunarne. Choroba pozostaje jedną z głównych przyczyn trwałej niepełnosprawności dorosłych i jedną z najczęstszych przyczyn zgonów, a szczególnie niepokojący jest wzrost liczby przypadków w młodszych grupach wiekowych, obserwowany w Polsce od kilku lat.










