Pierwszy lek na malarię dla noworodków zatwierdzony. WHO: Ważny krok milowy
Światowa Organizacja Zdrowia zatwierdziła pierwszą terapię przeciw malarii opracowaną specjalnie dla niemowląt. Lek Coartem Baby uzyskał prekwalifikację, co oznacza, że spełnia międzynarodowe standardy jakości, bezpieczeństwa i skuteczności oraz może być kupowany przez systemy ochrony zdrowia w krajach najbardziej dotkniętych chorobą.

Malarię wywołują jednokomórkowe organizmy należące do rodzaju Plasmodium i choć opisano ponad 150 gatunków tych pasożytów infekujących różne kręgowce, jedynie pięć z nich odpowiada za zakażenia u ludzi. Mimo to ich wpływ na zdrowie publiczne pozostaje ogromny, bo malaria pozostaje jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych na świecie.
Niemowlęta też chorują i umierają
Według danych globalnych w 2024 roku doprowadziła do śmierci około 610 tys. osób, z czego zdecydowana większość miała miejsce w Afryce, gdzie najbardziej narażone są małe dzieci. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podjęła jednak decyzję, która może realnie zmienić statystyki śmiertelności wśród najmłodszych.
Po raz pierwszy zatwierdzono terapię przeciw malarii opracowaną specjalnie dla niemowląt, a mowa o środku o nazwie Coartem Baby. To oznacza odejście od dotychczasowej praktyki, gdzie noworodki i bardzo małe dzieci były leczone preparatami przeznaczonymi dla starszych pacjentów, które często wymagały niebezpiecznego "dopasowywania" dawki, zwiększającego ryzyko błędów, działań niepożądanych i toksyczności.
"Ważny kamień milowy"
Coartem Baby może być stosowany u dzieci ważących zaledwie 2 kilogramy. Preparat ma formę tabletek o smaku wiśniowym, które można rozpuścić w płynach, w tym w mleku matki, co ułatwia podanie najmłodszym pacjentom. Lek zawiera dwie substancje przeciwmalaryczne, tj. artemeter oraz lumefantrynę i został opracowany przez Novartis we współpracy z Medicines for Malaria Venture.
Dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, podkreślił, że przez wieki malaria odbierała dzieci rodzicom, bo dostępne terapie nie były projektowane z myślą o nich, a także nadzieję całym społecznościom, ale obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.
Lek został już wprowadzony w Ghanie, a jednym z pierwszych pacjentów był chłopiec, który otrzymał terapię w wieku 12 tygodni po zdiagnozowaniu wysokiego poziomu pasożyta malarii we krwi. Producent, firma Novartis, zapowiedział, że lek będzie dostępny w krajach endemicznych "w dużej mierze na zasadach non-profit".









