Polacy opracowali nowy sposób podawania leków. Mogą zmienić terapię raka mózgu
Zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracował innowacyjną metodę podawania temozolomidu (TMZ), czyli najczęściej stosowanego leku w terapii złośliwego glejaka mózgu. Nowe rozwiązanie pozwala na bezpośrednie dostarczenie leku do mózgu, zarówno podczas operacji usuwania guza, jak i w postaci aerozolu przez jamę nosową. To potencjalny przełom w leczeniu jednego z najtrudniejszych nowotworów człowieka.

Dotychczas chemioterapia z użyciem TMZ była obarczona ciężkimi skutkami ubocznymi, bo toksyczny lek działał ogólnoustrojowo, niszcząc także zdrowe komórki. Badacze z UJ zaprojektowali jednak biopolimerowy nośnik, który dostarcza lek lokalnie i stopniowo, eliminując konieczność jego cyrkulacji w całym organizmie.
Zależało nam, by temozolomid trafiał dokładnie tam, gdzie powinien - do tkanki objętej nowotworem, z pominięciem krążenia ogólnego. Dzięki temu lek działa skuteczniej i bezpieczniej
Hydrożel, który dostarcza lek prosto do guza
Nowy system nośników to biokompatybilny hydrożel zbudowany z żelatyny, chitozanu i kwasu hialuronowego - materiałów znanych z właściwości gojących, przeciwzapalnych i adhezyjnych. Po podaniu ulega biodegradacji, a zawarty w nim lek uwalnia się powoli, bez ucisku na tkanki i bez efektu masy.

W badaniach laboratoryjnych hydrożel wykazał 90-proc. skuteczność w hamowaniu podziału komórek glejaka, jednocześnie pozostając obojętny dla zdrowych tkanek. To pozwala myśleć o nim jako o nośniku nowej generacji - inteligentnym, precyzyjnym i bezpiecznym.
Przez nos prosto do mózgu
Opracowany preparat można też aplikować donosowo, w formie żelowego aerozolu. Lek dociera wtedy do mózgu przez zakończenia nerwów węchowego i trójdzielnego, omijając barierę krew-mózg, która od dekad stanowiła przeszkodę w terapii nowotworów ośrodkowego układu nerwowego.
Donosowa droga podania jest nieinwazyjna i bezpieczna. Nasz nośnik przylega do błony śluzowej, dzięki czemu działa dłużej i skuteczniej
Od laboratorium do kliniki
Technologia jest obecnie objęta zgłoszeniami patentowymi, a jej komercjalizacją zajmuje się Centrum Transferu Technologii CITTRU. Zespół prowadzi rozmowy z firmami biomedycznymi w sprawie rozpoczęcia badań klinicznych.
Jesteśmy na etapie, w którym konieczne jest zaangażowanie partnerów przemysłowych. Wierzymy, że opracowane przez nas rozwiązanie stanie się w przyszłości częścią standardowej terapii glejaków
Nowa metoda z UJ może stać się realną alternatywą dla tradycyjnej chemioterapii - nie zastępując jej, lecz uzupełniając i łagodząc jej toksyczne skutki. To kolejny dowód na to, że innowacje z polskich laboratoriów coraz częściej przesuwają granice współczesnej medycyny.










