Plaster jest bardzo mały, a jego powierzchnię pokrywają mikroskopijne igły. Po przyłożeniu do skóry przebijają jej zewnętrzną warstwę, nie powodując krwawienia, a następnie rozpuszczają się. W ten sposób lek może zostać dostarczony miejscowo bez konieczności stosowania tradycyjnego zastrzyku.
Dwa leki w jednej łatce
Badacze wykorzystali dwa związki o działaniu przeciwnowotworowym: kurkuminę oraz 5-fluorouracyl (5-FU). Zostały one dodane bezpośrednio do materiału wykorzystywanego podczas drukowania mikroigieł. To jeden z istotnych elementów opracowanej technologii - zamiast nanosić lek na wcześniej przygotowane mikroigły, naukowcy umieszczają substancje lecznicze w żywicy jeszcze przed rozpoczęciem druku.
Według zespołu pozwala to uzyskać lepsze przenikanie przez skórę, większą zawartość leku oraz kontrolowane, dwuetapowe uwalnianie substancji. Takie rozwiązanie mogłoby w przyszłości ograniczyć konieczność wielokrotnego stosowania preparatów miejscowych oraz niektórych bardziej inwazyjnych metod leczenia.
Bez klasycznej igły
Jedną z potencjalnych zalet technologii jest sposób aplikacji. Mikroigły są na tyle niewielkie, że mogą przejść przez zewnętrzną warstwę skóry bez wywoływania krwawienia, a po podaniu substancji rozpuszczają się. Profesor Dimitrios Lamprou, który kierował badaniami, zwraca uwagę, że część pacjentów odczuwa lęk i dyskomfort związany z igłami oraz zastrzykami.
Małoinwazyjne systemy mikroigłowe, które rozpuszczają się po aplikacji, mogłyby zapewnić bardziej przyjazny dla pacjenta, prostszy i mniej bolesny sposób dostarczania leków przeciwnowotworowych
Rozpuszczalne mikroigły mogą mieć również dodatkową zaletę: po użyciu nie pozostaje klasyczny ostry i potencjalnie niebezpieczny element medyczny, co może ograniczać ryzyko przypadkowych zakłuć i ilość odpadów medycznych.
Druk 3D otwiera kolejne możliwości
Naukowcy podkreślają, że opracowana metoda nie musi ograniczać się do leczenia nowotworów skóry. Ta sama koncepcja może w przyszłości zostać wykorzystana do tworzenia kolejnych systemów dostarczania leków, w tym technologii przeznaczonych do podawania szczepionek.
Rutuja N. Meshram, pierwsza autorka pracy opublikowanej w czasopiśmie Advanced Healthcare Materials, wskazuje, że druk 3D pozwala na bardziej precyzyjne dostarczanie substancji leczniczych i może wspierać rozwój bardziej spersonalizowanych metod leczenia.











![Starcie gigantów. Co tak naprawdę wiesz o Nilu i Amazonce? [QUIZ]](https://i.iplsc.com/000N9RUWWOQN3ERO-C401.webp)