Przełomowe odkrycie. Substancja z magicznych grzybów leczy ból neuropatyczny
Przełomowe odkrycie naukowców z Uniwersytetu w Reading przynosi nowe nadzieje milionom osób cierpiących na przewlekły ból neuropatyczny. Z badania na łamach "Communications Biology" wynika, że pojedyncza dawka psylocybiny - aktywnego związku występującego w tzw. magicznych grzybach - wykazuje zdolność do długotrwałego łagodzenia bólu poprzez rekonfigurację sieci neuronowej, a także w bezprecedensowy sposób wzmacnia skuteczność konwencjonalnych leków przeciwbólowych, takich jak gabapentyna. To nie pierwsze medyczne zastosowanie tego psychodelika.

W skrócie
- Jednorazowa dawka substancji z tzw. magicznych grzybów wykazuje zdolność do długotrwałego łagodzenia bólu neuropatycznego oraz wzmacnia skuteczność konwencjonalnych leków przeciwbólowych, takich jak gabapentyna.
- Badania na myszach wykazały, że psylocybina restrukturyzuje sieci neuronowe związane z bólem i intensyfikuje działanie gabapentyny nawet wiele tygodni po podaniu psychodeliku.
- Interakcja psychodelika z gabapentyną prowadzi do trwałego uwrażliwienia mózgu na leczenie, a akumulacja efektu jest zależna od aktywacji receptora serotoninowego 5-HT2A.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Przełom w leczeniu bólu neuropatycznego. Środek może zresetować sieci w mózgu
Ból neuropatyczny, wywołany uszkodzeniem układu nerwowego, jest niezwykle trudny do opanowania. Szacuje się, że 30-50 proc. pacjentów nie uzyskuje wystarczającej ulgi przy stosowaniu samej gabapentyny, która stanowi standard przy tej dolegliwości. Co więcej, silne środki przeciwbólowe wyższych klas często wiążą się z poważnymi skutkami ubocznymi oraz wysokim ryzykiem uzależnienia.
Naukowcy z Uniwersytetu w Reading (Anglia) odkryli tymczasem zupełnie nową drogę terapeutyczną. Zamiast tworzyć kolejne uzależniające substancje, można "zresetować" sieci neuronowe mózgu powiązane z bólem w taki sposób, aby dotychczas nieskuteczne leki zaczęły działać z niespotykaną dotąd siłą. Wykorzystano do tego psylocybinę, główny składnik psychoaktywny tzw. magicznych grzybów.
Eksperymenty przeprowadzono na myszach, na tzw. modelu oszczędzonego uszkodzenia nerwu (ang. Spared Nerve Injury - SNI), który wiernie odtwarza ludzkie stany pourazowe, pooperacyjne czy cukrzycowe. Badacze zaobserwowali, że pozytywne efekty działania środka pojawiają się ok. 2 godzin po zastrzyku. Zamiast działać jak tymczasowy plaster blokujący sygnały bólowe wędrujące do kręgosłupa, substancja ta fizycznie restrukturyzuje i reorganizuje sieci przetwarzania bólu w mózgu.
Ta zmiana głębokiej architektury mózgu sprawia, że ulga od bólu utrzymuje się przez wiele tygodni - u samców do 30 dni, a u samic przez tydzień - czyli długo po tym, jak organizm całkowicie wydali substancję. Badanie to jest o tyle istotne, że w przeciwieństwie do dawnych analiz biomedycznych skupionych na samcach objęło ono również samice i potwierdziło skuteczność u obu grup.
Jak skomentowali autorzy badania, które ukazać się ma w czasopiśmie "Communications Biology" należącym do portfolio "Nature" (na chwilę obecną dostępny jest dopiero preprint), stanowi ono "pierwszy dowód przedkliniczny na to, że psychodelik może służyć jako podkład przygotowujący sieci bólowe do lepszej reakcji na istniejące analgetyki (leki przeciwbólowe - przyp. red.)".
Psychodelik wykazał niezwykłą synergię z gabapentyną
Najbardziej zdumiewające rezultaty przyniosło jednak zbadanie interakcji psylocybiny z gabapentyną. Gdy podano ten powszechny lek myszom w fazie ostrej dolegliwości bólowych, zaobserwowano efekt addytywny i synergistyczny. Prawdziwym kamieniem milowym było jednak podanie gabapentyny kilkadziesiąt dni później, w 55. dobie po operacji, kiedy bezpośrednie działanie przeciwbólowe grzybowego specyfiku zdążyło już całkowicie wygasnąć.
Okazało się, że u zwierząt, które w przeszłości otrzymały psychodelik, gabapentyna wywołała nagłą, potężną i stabilną falę ulgi trwającą aż do 4 dni. Dla porównania - u myszy z grupy kontrolnej, którym wcześniej podawano jedynie roztwór soli fizjologicznej, reakcja na gabapentynę była drastycznie słabsza i krótsza. Pokazuje to, że substancja ta trwale uwrażliwia mózg na tradycyjne leczenie.
Naukowcy zbadali również mechanizm stojący za tym zjawiskiem. Poprzez zablokowanie receptorów serotoninowych 5-HT2A za pomocą jego antagonisty - wolinanseryny - udało się niemal całkowicie znieść zarówno charakterystyczną dla psychodelików odpowiedź behawioralną (dygoczące ruchy głowy typowe dla gryzoni w tym stanie), jak i kluczowy efekt przeciwbólowy. Potwierdza to, że aktywacja receptora 5-HT2A odgrywa fundamentalną rolę w procesie terapeutycznym.
Badacze przetestowali także podawanie "magicznego" środka prewencyjnie, na miesiąc przed planowanym uszkodzeniem nerwu. Taki zabieg nie zapobiegł jednak rozwojowi nadwrażliwości na ból. Sugeruje to, że substancja ta nie działa profilaktycznie, chroniąc tkanki. Potrzebuje raczej istniejącej, wadliwie ukształtowanej sieci bólowej, aby móc dokonać jej naprawczej rekonfiguracji. Istnieją mocne przesłanki, że taką przebudowę sieci w mózgu środek ten wywołuje także przy leczeniu uzależnień, depresji, zaburzeń lękowych czy PTSD - o czym niedawno pisaliśmy w Interii GeekWeek.
Badanie zostało przeprowadzone zgodnie z przepisami brytyjskiego Home Office oraz zasadą 3R (Replacement, Reduction, Refinement). Dzięki optymalizacji procedur zminimalizowano cierpienie zwierząt, a wielokrotne testy przeprowadzane na tej samej, niewielkiej kohorcie pozwoliły na uzyskanie wszechstronnych danych bez generowania zbędnej wielkości próby.
Jedna dawka środka może znacząco wspomóc terapię bólu
Z punktu widzenia przyszłej praktyki klinicznej dość istotne znaczenie ma fakt, że pacjenci nie musieliby stale mierzyć się ze stanami rozszerzonej świadomości - choć z drugiej strony ich siła została we wcześniejszych badaniach pozytywnie skorelowana z pozytywnym efektem w leczeniu zaburzeń psychicznych, co szerzej wyjaśnialiśmy w GeekWeeku.
Ponieważ substancja działa jak trwały, strukturalny "reset mózgu", chory mógłby prawdopodobnie przyjąć tylko jedną, odizolowaną dawkę, a późniejszą codzienną kontrolę bólu z powodzeniem przejęłyby standardowe medykamenty niewywołujące przeżyć mistycznych. Badacze udowodnili również, że mniejsze dawki podawane regularnie co tydzień potrafią dodatkowo wzmocnić i wydłużyć ten efekt.
"Nasze dane zademonstrowały, że pojedyncza iniekcja psylocybiny powoduje utrzymujące się, trwające przez miesiąc zmiany, które wzmacniają skuteczność gabapentyny w przedklinicznym modelu ludzkiego bólu. Wszystkie te odkrycia wskazują, że psylocybina zarówno silnie wzmacnia analgezję, jak i wywołuje trwałe zmiany, które wzmacniają skuteczność gabapentyny nawet wiele tygodni później" - wyjaśniają autorzy publikacji.
Choć badanie miało charakter przedkliniczny, otwiera ono rewolucyjny kierunek w terapii przewlekłego cierpienia, dając nadzieję na transformację opieki nad pacjentami, którzy wyczerpali już wszystkie dotychczasowe opcje medyczne.
Mimo że przyniosło ono nowe odkrycia zgodnie ze standardami badań klinicznych, to samo działanie znoszące ból ze strony tego środka znane jest pacjentom od lat, o czym mówią bohaterowie dokumentu "medyczne: PSYCHODELIKI" (2026), pierwszego polskiego filmu na ten temat. Osoby te leczą się w tzw. medycznym podziemiu, bowiem środek nie został jeszcze dopuszczony w Polsce, choć w naszym kraju prowadzone są już nad nim badania kliniczne.
Źródła:
- Askey, T., Allen-Ross, D., Luzyanin, D. et al. Psilocybin ameliorates neuropathic pain-like behaviour in mice and facilitates gabapentin-mediated analgesia. Commun Biol (2026). DOI: 10.1038/s42003-026-10065-7
- Sirrell, O. Psilocybin Resets Brain Pain Networks and Boosts Painkillers. Neuroscience News (2026).











